IV liga: Stal Poniatowa jutro pozna rywala
Piłkarze Stali Poniatowa bez większych problemów wygrali rozgrywki czwartej ligi lubelskiej. Dla podopiecznych Marka Maciejewskiego to jednak dopiero połowa drogi
- 09.06.2008 17:46
Ta trudniejsza zacznie się 14 czerwca, na kiedy zaplanowany jest pierwszy mecz barażowy o awans do nowej II ligi. Poniatowianie poznają swojego rywala jutro, kilka minut po godzinie 16.
- Generalnie oglądaliśmy wszystkich rywali, ale tak naprawdę nie mamy żadnego faworyta. Wiadomo, że są silniejsze zespoły i są te słabsze. Na pewno do tej pierwszej grupy zaliczają się Unia Tarnów czy Izolator Boguchwała, jest też Jeziorak Iława. My jednak nie będziemy patrzyli na żadnego przeciwnika, ale na siebie. Jeżeli zagramy na swoim poziomie, jesteśmy w stanie wygrać z każdym - mówi popularny \"Maciej”.
Stal podczas losowania w siedzibie PZPN reprezentował będzie jedynie prezes Wiesław Olchawski, pozostali działacze i szkoleniowcy czekać będę na telefon z dobrymi wiadomościami.
W związku ze zbliżającymi się barażami podstawowi gracze Stali w ostatniej kolejce dostali wolne, a szanse na zaprezentowanie swoich umiejętności dostali zmiennicy. Nie spisali się najlepiej, bo Damian Iracki i spółka przegrali wyraźnie 0:3, ale dzięki temu poniatowianie nieco odpoczęli i nie dostali kolejnych żółtych kartek, które mogłyby ich wykluczyć z gier o awans. Chodziło szczególnie o dwóch graczy: Marcina Nowaka i Rafała Szczawińskiego. Obaj ciągle będą musieli uważać, bo jeżeli w pierwszym spotkaniu dostaną po \"żółtku”, zabraknie ich w rewanżu.
Przypomnieć trzeba, że o awans walczy osiem ekip, które wygrały swoje czwartoligowe grupy. Oprócz Stali oraz wspomnianych wyżej Unii, Izolatora i Jezioraka do rywalizacji przystąpią: Ponidzie Nida Pińczów, Stal Niewiadów, Start Otwock i Supraślanka Supraśl. Wszystkie te zespoły zostaną podzielone na pary, a awans wywalczą zwycięzcy dwumeczu. Spotkania zaplanowano na 14 i 18 czerwca.
Co ciekawe w Poniatowej już przygotowują się do nowego wyzwania. Tamtejsza rada miasta przyznała niedawno milion złotych na dostosowanie stadionu Stali do standardów nowej II ligi. A co jeżeli sprawdzi się czarny scenariusz i Stal nie wyjdzie zwycięsko z barażów? - Myślę, że świat się nie zawali, ale my zrobimy wszystko, żeby ten awans wywalczyć. Nikt więc nie dopuszcza do siebie myśli, że mogłoby się nie udać. Każdy na nas liczy i mam nadzieję, że sprostamy temu zadaniu - kończy trener Maciejewski.
Reklama













Komentarze