Supernowoczesny symulator kontroli lotów miał być dumą Szkoły Orląt w Dęblinie. Tymczasem sprzęt o wartości 9 mln zł nie działa - informuje Radio ZET.
14.01.2009 19:31
Radio podaje, że symulator jest zamknięty w magazynie już od 2 miesięcy. Jak wyjaśnia wojsko powodem jest to, że firma, która wygrała przetarg, nie spełniła końcowych wymogów technicznych. Szkoła nie odebrała zamówionego sprzętu.
- Wydajemy pieniądze podatnika nie po to, żeby służyły nam jako zabawki, tylko po to, żeby szkolić ludzi i podnosić gotowość bojową naszej armii - powiedział w rozmowie z Radiem ZET odpowiedzialny za przetarg płk. Znojek.
Komentarze