Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chcą ograniczyć wjazd tirów do miasta

Tiry wciąż przeszkadzają mieszkańcom Puław. Wszystko przez to, że wielu kierowców, zamiast obwodnicą, jeździ na skróty przez centrum.
Piątek po południu. Ulica Słowackiego przeżywa prawdziwe oblężenie. Przez 15 minut przejeżdża tędy kilkanaście potężnych tirów. Rodzice z pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 1 wywalczyli przeprowadzacza, który stanie na pobliskim przejściu dla pieszych. Ale przeprowadzacz przy jednej ulicy nie rozwiąże problemu bezpieczeństwa w całym mieście. Mieszkańcy Puław liczyli, że po zbudowaniu nowego mostu i zakończeniu pierwszego etapu obwodnicy zniknie problem korków i przejeżdżających przez centrum tirów. - Oczywiście, że nie jest tak głośno jak wcześniej, ale tiry to wciąż nasza zmora. Gdy przejeżdżają ulicą, szyby w oknach aż się trzęsą - mówi pani Ewa mieszkająca przy ul. Piłsudskiego. Dlatego władze miasta postanowiły wydać wojnę kierowcom tranzytowym, którzy zamiast obwodnicą jeżdżą na skróty przez centrum Puław. Przed wjazdem na drogi prowadzące do centrum i dalej w kierunku starego mostu mają pojawić się znaki zakazujące wjazdu pojazdom o określonym tonażu. - Na razie wynajęliśmy specjalistów, którzy przygotują nam projekt oznakowania - informuje Wiesław Stolarski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Puławach. Drogowcy zapowiadają,że zakaz nie będzie obowiązywał bezwzględnie każdego tira, który wjedzie do Puław. - Np. na ul. Słowackiego będziemy musieli pozwolić na dojazd ciężarówkom kierującym się w stronę ul. Składowej, gdzie znajduje się m.in. targowisko - zaznacza Stolarski. Podobnie będzie z dojazdem do innych sklepów na terenie miasta. Tiry z zaopatrzeniem będą mogły spokojnie do nich dotrzeć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama