Reklama
Radny z Konopnicy użył podstępu w wyborach
Prokuratura przedstawiła wreszcie zarzuty Andrzejowi D., przewodniczącemu Rady Gminy Konopnica. Wczoraj śledczy oskarżyli go o to, że użył podstępu, by znaleźć się na liście wyborczej. Gminę czekają wybory uzupełniające.
- 19.01.2009 19:33
Andrzej D. wystartował w ostatnich wyborach samorządowych, choć nie miał do tego prawa. Działacz PSL prowadził samochód pod wpływem alkoholu, potem pieszo uciekał przed policjantami. Sąd potraktował go łagodnie.
We wrześniu 2005 roku warunkowo umorzył na dwa lata postępowanie. Już rok później Andrzej D. z powodzeniem stanął w wyborcze szranki, choć zabrania tego ordynacja wyborcza.
Co gorsza, pisemnie potwierdził w Krajowym Biurze
Wyborczym, że może ubiegać się o mandat radnego. Gdy w sierpniu ub. roku napisaliśmy o tym, jego sprawą zajęła się prokuratura.
- Andrzejowi D. grozi do trzech lat więzienia - informuje Dorota Kawa, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie. Samorządowiec dopiero wczoraj przyszedł do prokuratury. Na poprzednie dwa wezwania dostarczał zwolnienia lekarskie. Nie przyznał się do winy i odmówił złożenia wyjaśnień.
Akt oskarżenia jeszcze dziś powinien trafić do Sądu Rejonowego w Lublinie.
Tymczasem wojewoda - po kilku tygodniach zwlekania - wysłała do Rady Gminy Konopnica zapytanie, co zrobiła w sprawie odebrania mandatu Andrzejowi D.
- W tym przypadku najprawdopodobniej odpowie wiceprzewodniczący gminy - mówi Mirosław Żydek, wójt Konopnicy. Jeśli radni nie wygaszą mandatu koledze, to wojewoda wyda zarządzenie zastępcze i gminę czekają wybory uzupełniające. (rp)
Reklama













Komentarze