Reklama
Plebiscyt: Słaba płeć, a jednak najsilniejsza
Już tylko sześć dni pozostało do zakończenia naszego plebiscytu na Najlepszego i Najpopularniejszego sportowca Lubelszczyzny.
- 25.01.2009 13:29
Miniony tydzień przyniósł wiele niespodziewanych rozstrzygnięć. Największe zaskoczenie wzbudził w naszej redakcji \"upadek” Izabeli Sularz, która w ciągu kilku dni z podium spadła na jedno z dalszych miejsc. Ta sytuacja świadczy o tym, jak zażarta jest walka o najwyższe lokaty w naszym plebiscycie.
Na czele nadal bez zmian. Prowadzi Karolina Michalczuk, a ciągle goni ją Magdalena Chemicz. O tym czy pościg przyniesie skutek zadecydują Państwo, aczkolwiek dystans dzielący obie panie powoli powiększa się.
Emocji jednak nie brakuje, gdyż o wiele bardziej zacięta jest walka o najniższy stopień podium. Wydawało się, że po kryzysie Sularz, trzecie miejsce zajmie Sabina Włodek. Sport bywa jednak nieprzewidywalny, a nasza zabawa jeszcze bardziej. W minionym tygodniu świetnym sprintem do czołowej trójki wskoczyła Zuzanna Mazurek.
Zanosi się, że całe tegoroczne podium zostanie opanowane przez panie.
Kraśniczanka na większości kuponów jest na pierwszym miejscu, ale w wielu wypadkach znajduje się na drugim lub trzecim miejscu. Co ciekawe popularność naszej pływaczki sięgnęła nawet poza nasze województwo, gdyż plik kuponów nadszedł do nas z Tarnobrzega od Pani Marzanny Sabat. Nasza Czytelniczka jest widocznie fanką pływania, gdyż na pierwszym miejscu umieściła Konrada Czerniaka, a na drugim Mazurek.
Na przeciwnym biegunie naszej plebiscytowej stawki znajdują się zapaśnicy. Dziwi zwłaszcza fakt, że uznania w Państwa oczach nie znalazł Damian Jakóbczyk, który zanotował bardzo dobry rok, uwieńczony złotym medalem mistrzostw Polski. Z kolei Sylwestrowi Charzewskiemu, zapaśnikowi Cementu Gryfu Chełm, nie pomogła nawet duża liczba \"dziesiątek” od Jerzego Kawickiego z Chełma.
Inwencja naszych Czytelników nie zna granic, gdyż przysyłają nam kupony umieszczone na przeróżnych rzeczach. Dostaliśmy głosy naklejone na koperty, strony z magazynów ogrodniczych, a nawet na kartki bożonarodzeniowe. Za życzenia, choć nieco spóźnione, panu Witoldowi Koskowi serdecznie dziękujemy.
Przypominamy, że kupony można nadsyłać do końca stycznia (liczy się data wpłynięcia do redakcji). A do wygrania mamy dwa wspaniałe, markowe zegarki.
Reklama













Komentarze