Jeszcze kilka dni temu Ratusz zapowiadał, że droga będzie dostępna dla wszystkich kierowców od godz. 19 w czwartek. Tak się jednak nie stało. Układanie nawierzchni miało się rozpocząć w czwartek o godz. 7 rano, ale zaczęło się z kilkugodzinnym opóźnieniem. Po pierwsze na plac budowy za późno dojechał asfalt, a po drugie trzeba było usunąć z jezdni sześć samochodów zaparkowanych mimo zakazu.
W piątkowy poranek okazało się, że z nową nawierzchnią jest problem. - Mamy uwagi do jakości nawierzchni na fragmencie skrzyżowania koło Victorii, a dokładnie na samym zakręcie przy hotelu - wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. I tłumaczy, że nawierzchnia jest "lokalnie niedoszorstniona”.
- Ona powinna mieć odpowiednią, chropowatą strukturę, a w tym miejscu tak nie jest. Możliwe było rozebranie nawierzchni i ułożenie jej na nowo, ale zdecydowaliśmy się na inne rozwiązanie. Asfalt zostanie pokryty emulsją asfaltową oraz grysem, co powinno dać wystarczający efekt - dodaje.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom droga nie będzie dostępna dla wszystkich samochodów, ale tylko dla służb komunalnych, mieszkańców, zaopatrzenia i komunikacji miejskiej, która wróci tu w poniedziałek, 1 września.
- Duże natężenie ruchu po otwarciu ul. Narutowicza spowodowałoby duże komplikacje dla mieszkańców tej ulicy i jej przecznic - mówi Kieliszek. - W trakcie układania asfaltu na bocznych ulicach, takich jak Orla czy Konopnicka kierowcy będą musieli parkować na ul. Narutowicza, a przy normalnym ruchu byłoby to utrudnione.
Nie wiadomo jeszcze, jak ta organizacja ruchu sprawdzi się w praktyce, bo trzeba by sprawdzać, czy wjeżdżające auto należy do mieszkańca tego rejonu, czy też kogoś z innej dzielnicy.
Nie wiadomo również, jak długo to potrwa: zgodnie z umową przebudowa bocznych ulic ma się zakończyć najpóźniej 30 września. Do finału prac jeszcze trochę pozostało: w piątek nadal niegotowa była część chodników wzdłuż przebudowywanego odcinka ul. Narutowicza, zlecenie obejmuje również przebudowę trakcji trolejbusowej.W sobotę na skrzyżowaniu koło hotelu możemy spodziewać się kolejnych utrudnień. Tym razem drogowcy będą układać nawierzchnię na pasach al. Piłsudskiego prowadzących w kierunku stadionów, a także na fragmencie ul. Narutowicza od Głębokiej w kierunku centrum. Cały ruch zostanie przeniesione na przeciwległe pasy.
Ul. Narutowicza jednak nie otwarta. Nawierzchnia "lokalnie niedoszorstniona
Jednak nie dla wszystkich kierowców otwarta będzie ul. Narutowicza od Okopowej do Lipowej. Dostępna ma być tylko dla mieszkańców, zaopatrzenia i autobusów. Tak zdecydował Ratusz. W piątek pojawił się też problem z jakością dopiero co ułożonego asfaltu
- Dominik Smaga
- 29.08.2014 16:00

Data dodania:
29.08.2014 16:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze