Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chcą kary za samosąd

Trzej mieszkańcy Głuszczyzny pod Lublinem, którzy poturbowali miejscowych chuliganów, chcą się dobrowolnie poddać karze. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia z wnioskiem o skazanie ich bez procesu na kary więzienia w zawieszeniu.
Początkowo wydawało się, że mężczyźni spędzą za kratkami nawet kilka lat. Jesienią Marcin D., Przemysław K. i Zbigniew B. siłą wepchnęli do auta trzech nastolatków, którzy dawali się we znaki mieszkańcom Głuszczyzny. 16-latka i jego kolegę zamknęli w bagażniku auta. Jego 13-letniego brata posadzili na tylnym fotelu. W ustronnym miejscu pobili nastolatków. Z zemsty, pobici opowiedzieli policji, że mężczyźni zabrali im telefon. Prokuratura zajście potraktowała więc jako rozbój. Mężczyźni zostali aresztowani. Mieszkańcy Głuszczyny pisali petycje, żeby ich uwolnić. Policja wykryła w końcu, że rzekomo zrabowany telefon, trafił do kolegi jednego z pobitych nastolatków. Wówczas mężczyźni wyszli na wolność, a prokuratura złagodziła im zarzuty. Na koniec śledztwa mieszkańcy Głuszczyzny poddali się karze. - Jeden chce być skazany na półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, dwóch na karę o miesiąc krótszą w zawieszeniu - mówi Dorota Kawa, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama