Przyniósł na komisariat pociski
Pocisk o średnicy 20 mm, osiem naboi i dziewięć łusek przyniósł wczoraj wieczorem na komisariat w Dęblinie mieszkaniec gminy Gołąb. Policjanci wezwali patrol rozminowania, który zabezpieczył znalezisko.
- 01.02.2009 19:31
Saperzy ocenili, że skorodowana amunicja pochodziła prawdopodobnie z czasów wojny. Jej znalazca przyznał się, że naboje i łuski znalazł niedawno na polu w Woli Klasztornej (pow. kozienicki). Zamiast jednak je zostawić na miejscu i zawiadomić policję lub saperów, naboje i łuski zebrał i w niedzielę zaniósł na komisariat.
Policjanci pouczyli mężczyznę, jak należy się zachować w przypadku znalezienia takich przedmiotów.
Jego i wszystkich miłośników militariów ostrzegają: w przypadku znalezienia pocisku, niewybuchu, niewypału lub innych przedmiotów przypominających materiał wybuchowy trzeba natychmiast powiadomić najbliższą jednostkę policji.
Należy też uniemożliwić innym osobom kontakt z takim przedmiotem. Pod żadnym pozorem nie wolno takich przedmiotów dotykać, wydobywać i przenosić, bo może to wywołać tragiczną w skutkach eksplozję.
Reklama













Komentarze