III Liga: Tomasovia najskuteczniejsza, w Kraśniku testują zawodników z Ukrainy
Trzecioligowcy z naszego regionu na dobre rozpoczęli mecze sparingowe. Najwyższe zwycięstwo weekendu odnieśli zawodnicy Zbigniewa Kuczyńskiego. Tomasovia ograła Kolbuszowiankę aż 6:1. Nieskuteczność była z kolei główną bolączką Stali Kraśnik, która wygrała swój mecz \"tylko” 3:0.
- 01.02.2009 16:55
W składzie ekipy z Tomaszowa Lubelskiego zagrało dwóch nowych napastników: Marcin Żurawski (Orlęta Łuków) i Andrej Habian (Spartakus Szarowola). Ten pierwszy nadal jest jednak zawodnikiem ekipy Andrzeja Zarzyckiego.
- Marcin podpisał kartę amatora, więc do końca sezonu powinien grać u nas. Dlatego bez naszej zgody nie ma mowy, żeby przeniósł się do Tomasovii - mówi szkoleniowiec Orląt.
A skoro o łukowianach mowa, to w sparingu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki nie mogli wystąpić: Piotr Ozygała (kontuzja) oraz Siergiej Janicki, Dariusz Dziewulski i Paweł Grula (wszyscy chorzy).
- Przegraliśmy 2:3, ale ten mecz oceniam pozytywnie. W wielu fragmentach nasza gra wyglądała dobrze, a w niektórych nawet bardzo dobrze. Kto najbardziej zasłużył na wyróżnienie? Na pewno Krzysztof Skrzymowski, bo oprócz gola wywalczył też rzut karny - dodaje Zarzycki.
Ponownie dobry wynik osiągnął Spartakus, a dwa na listę strzelców wpisał się Jurij Michalczuk. Podopieczni Juriego Dubrownego zagrali w składzie: Waśkiewicz - Kostyk, Dowhoszyja, Beza, Husakowskij, Cywka, Siwy, Raćko, Szafrański, Iwanicki, Michalczuk oraz Orzechowski, Cieślik.
Stal Kraśnik pokonała Koronę Łaszczów 3:0, a przy lepszej skuteczności mogło się skończyć nawet dwucyfrowym wynikiem. W marnowaniu podbramkowych sytuacji prześcigali się Damian Dudek, Karol Remba i Konrad Nowak.
- Nasza przewaga była olbrzymia, rywalom pozwoliliśmy tylko na jedną groźną sytuację. Z testowanych graczy z dobrej strony pokazał się Januszko z Górnika II Łęczna i będziemy czynili starania, aby u nas został. Pokazali się też dwaj gracze z Ukrainy, ale szczerze mówiąc nie znam ich nazwisk. Jeden z nich to prawy obrońca i jemu już podziękujemy, drugi jest środkowym defensorem i dostani szansę w środowym spotkaniu z Hetmanem Zamość - mówi trener Stopa.
Łada poległa natomiast w Zamościu z tamtejszym Hetmanem 1:3 (gol niezawodnego Ireneusza Zarczuka). - Najważniejsze, że moi gracze mieli okazję pobiegać. Zaangażowania nie można im odmówić, a reszta przyjdzie z czasem. Co z nowymi graczami? Dwóch miało się pojawić w tym spotkaniu, ale się rozchorowali. Jednym z nich jest Łukasz Karpik z Olimpiakosu Tarnogród - mówi szkoleniowiec zespołu z Biłgoraja.
Lada zagrała w Zamościu w następującym składzie: Kozak - Krzyszkowski, Kasiak, Sawczuk, Bubiłek, Komosa, Blicharz, Wołoszyn, Fulara, Myszka, Zarczuk oraz Wlizło, Zarzycki, Bednarz, Larwa, Skubis, Garbacz.
Bramki dla Orląt: Skrzymowski (40), Rodak (82 - karny).
Orlęta: Liczewski - Wróbel, Szlaski, Oponowicz, M. Szewczak, Wryk, Rodak, Skrzymowski, Wej, P. Szewczak, Gaj oraz Lipiec, Marciniak, Purzycki.
Bramki: Januszko (19), Drozd, (36), Dudek (68).
Stal: Herda - Gołębiowski, Stadnicki, Wojtysiak, Pacek Binkiewicz, Drozd, Remba, Januszko, Dudek oraz Gonder, Bijak, Kalisz, Iracki, Nowak.
Bramki: Baran (28, 87), Chwała (49), Zatorski (60), Raczkiewicz (67), Habian (80)
Tomasovia: Bartoszyk - Banaś, Zatorski, Sioma, Myszkowski, Baran, Stefanik, Kasperek, Kusiak, Żurawski, Habian oraz Leśko, Chwała, Raczkiewicz.
Reklama













Komentarze