Michalczuk: Największym marzeniem medal olimpijski
ROZMOWA Z Karoliną Michalczuk, zawodniczką Paco Lublin, zwyciężczynią naszego plebiscytu na Najlepszego i Najpopularniejszego Sportowca Lubelszczyzny 2008 roku
- 01.02.2009 17:34
- Cieszę się bardzo, jest mi niezmiernie miło, że znowu zostałam doceniona przez kibiców. Widać, że kobiecy boks cieszy się coraz większym uznaniem i mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie z tym jeszcze lepiej.
- Na pewno nie jest to dla mnie przykry obowiązek, raczej miły dodatek i przerywnik między ciężkimi treningami i walkami.
- Mam w domu specjalny pokój, w którym trzymam medale, puchary i właśnie tego typu wyróżnienia. Szczerze mówiąc miejsca nie mam tam już za wiele. Ale jeśli pojawią się kolejne nagrody to na pewno uda mi się coś wygospodarować. Zresztą z tego, co mi wiadomo jestem jeszcze nominowana w innym plebiscycie Dziennika Wschodniego, na Lubelskie Wydarzenie Roku 2008. Nie chcę niczego zapeszyć, ale niewykluczone, że już wkrótce będę musiała znaleźć miejsce na kolejne wyróżnienie.
- Chyba nie. Wszystkie cieszą tak samo, a najważniejszy jest fakt, że w tego typu zabawach o wszystkim decydują kibice. Sportowcy najpierw wylewają przecież pot dla siebie, a w dalszej kolejności dla fanów. Cieszę się, że ludzie potrafią zauważyć moje sukcesy.
- Myślę, że tak. Więcej nie byłam w stanie już wygrać. Największe znaczenie ma oczywiście Mistrzostwo Świata, które wywalczyłam w Chinach. Spełniłam swoje marzenie i teraz czas dążyć do następnego. Jest nim oczywiście medal olimpijski. Najbliższa okazja dopiero w 2012 roku, w Londynie. Chociaż to bardzo odległe wydarzenie to mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć to, co sobie wymarzyłam. Prawdę mówiąc do pełni szczęścia brakuje mi tak naprawdę jedynie sukcesu właśnie na igrzyskach olimpijskich.
- 28 lutego powinnam wziąć udział w gali na Globusie. Przygotowuję się do niej, ale nie znam jeszcze rywalki. Liczę, że wkrótce poznam jej nazwisko i nie będę musiała przygotowywać się w ciemno.
- Będzie tego sporo. Zacznie się od Mistrzostw Polski, potem Mistrzostwa Europy oraz Mistrzostwa Unii Europejskiej. Największe znaczenie chyba mają jednak te pierwsze zawody, które odbędą się we wrześniu.
Reklama













Komentarze