Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Martynka w rękach niemieckich lekarzy

Dokładnej diagnozy jeszcze nie mamy. Martynka od niedzieli zaczęła chemioterapię, bo lekarze nie mogli już czekać. Niestety, choroba postępuje - poinformowała nas Jolanta Kruk, mama dziewczynki. - Jest ciężko, bo mała chce wracać do domu.
6-latka przechodzi badania w niemieckiej klinice. W tym tygodniu lekarze mają postawić diagnozę i wybrać terapię dla niej. W Polsce szans na leczenie już nie było. Przypomnijmy. W sierpniu, kilka dni przed 6. urodzinami Martynki Kruk, zdiagnozowano u niej chłoniaka nieziarnicznego. To rodzaj nowotworu. Dziecko poddano chemioterapii, ale chłoniak okazał się oporny na leczenie. -W styczniu lekarze wypisali małą do domu, żebyśmy mogli wykorzystać ostatnie wspólne chwile, które nam zostały - rozpaczała pani Jolanta. Ale państwo Krukowie nie poddali się. Przy pomocy przyjaciół znaleźli klinikę w Heidelbergu, która zdecydowała się podjąć leczenia ich córki. Jednak będzie ono kosztować co najmniej 150 tys. euro. Klinika zgodziła się rozpocząć leczenie po wpłaceniu pierwszej raty w wysokości 35 tys. euro. - Dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach udało się tyle zebrać. Teraz prosimy o więcej - apelowała przed wylotem pani Jolanta. W ubiegłą środę Martynka Kruk wraz z rodzicami przyleciała do Frankfurtu. Stamtąd została przewieziona do kliniki w Heidelbergu. \"Od razu wykonano jej niezbędne badania. Z uwagi braku dokumentacji z Polski, wszystkie muszą być bardzo dokładnie wykonane” - czytamy na stronie internetowej dziewczynki. Ich wykonywanie może się przeciągnąć, gdyż Martynka złapała infekcję. A od wyników badań, zależy postawienie ostatecznej diagnozy i wybór odpowiedniej terapii. (mm)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama