Żużel: Lubelski tor trzeba przygotować do ligowych zmagań
W kilku minionych sezonach na lubelskim torze żużlowym można było organizować zawody warunkowo. Dzieje się tak od czasu zamontowania band pneumatycznych, które zmniejszyły przestrzeń do jazdy, zwłaszcza w miejscach, gdzie kończą się wiraże.
- 11.02.2009 19:06
Działacze Klubu Motorowo-Żużlowego obawiają się, że w tym roku także mogą mieć problemy z otrzymaniem licencji.
- Mieliśmy sygnały, że cierpliwość przedstawicieli PZMot może się wyczerpać, dlatego poprosiliśmy kierownictwo Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji o przeprowadzenie najpilniejszych prac związanych z poszerzeniem toru - powiedział Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ.
- O sprawie dowiedziałem się kilka dni temu i dziś nie jestem w stanie stwierdzić, jaki byłby koszt najpilniejszych poprawek i czy zdążymy je wykonać - tłumaczył Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. - Jeżeli byłaby potrzebna procedura przetargowa, wówczas dotrzymanie terminu stałoby się raczej niemożliwe. Aby zlecić prace bez przetargu, ich koszt nie może przekroczyć 14 tys. euro.
Szerokość toru nie jest jedynym problemem, na jaki zwracano uwagę podczas wizyt na lubelskim obiekcie. - W tej chwili nie pamiętam wszystkich niedociągnięć. Na pewno zwracałem uwagę na park maszyn. Jest ciasny i nie spełnia wymogów - stwierdził Włodzimierz Kowalski. - Nie wiem czy coś zrobiono, aby to zmienić. Jeżeli nie, mogą być problemy. Ale nie ja podejmuję ostateczną decyzję.
Spokojniej do tematu toru podchodzi prezes lubelskiego KŻ, skupiającego amatorów i prowadzącego szkółkę. - Dotychczas dostawaliśmy licencje warunkowo, ponieważ żużlowa centrala wiedziała o planowanym remoncie stadionu - dodał Janusz Sternik.
- My nie mamy wpływu na termin prac, a chcemy uczestniczyć w rozgrywkach. Po rocznej przerwie Lublin może powrócić do ligowej rywalizacji i sądzę, że w takim momencie klubowi trzeba pomóc, a nie piętrzyć przed nim trudności. Jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że znowu otrzymamy licencję. A drobne naprawy niedługo wykonamy we własnym zakresie. Niedługo można dosypać sjenitu, którego zapas mamy na stadionie.
A ligowe emocje zbliżają się dużymi krokami. 5 kwietnia KMŻ będzie gościł Orła Łódź. W przedsezonowych opiniach obie drużyny mają nadawać ton walce o awans, zatem należy spodziewać się dużych emocji. Wcześniej zaplanowano serię meczów kontrolnych z Tarnowem, Rzeszowem i Krosnem.
Reklama













Komentarze