Sport: Władze miasta rozdzieliły dotacje
Milion złotych rozdzieliły władze Lublina między działające w mieście kluby sportowe.
- 17.02.2009 19:58
Pieniądze popłyną w marcu. Największą dotację dostanie SPR, drugi w kolejności jest Motor, a trzeci KM Cross. Co nieco skapnie nawet szachistom.
Do podziału było 1,05 mln zł. To pierwszy worek z dotacjami dla sportu kwalifikowanego, drugi pęknie w następnym półroczu. Jak dzielono pieniądze? Tak, jak rok temu. Wnioski klubów oceniał najpierw prezydencki zespół. I to on sporządził listę dotacji.
- 90 proc. pieniędzy zostało skierowanych na dyscypliny preferowane określone przez radnych - mówi Lucjan Szajnocha z Urzędu Miasta. Lista trafiła do działającej w Radzie Miasta komisji sportu. Bez jej zgody prezydent nie mógłby zatwierdzić podziału pieniędzy. Wczoraj komisja zatwierdziła listę. Zasiadający w niej Piotr Więckowski i Dariusz Piątek, którzy poza tym, że są radnymi, działają też w Klubie Motorowym Cross, także starali się o dotację. Obaj wstrzymali się od głosu, podobnie jak Leszek Daniewski z towarzystwa kajakowego \"Fala”.
- Pod koniec tygodnia prezydent podpisze listę, a od marca pieniądze będą do wzięcia z wyrównaniem od stycznia - mówi Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina.
Do Ratusza wpłynęło w sumie 37 wniosków, z czego jeden po terminie. Dwa, złożone przez Sygnał ,odpadły, bo zabrakło im załączników. A na trzy inne nie starczyło pieniędzy. Kluby dostały mniej niż chciały. I tak np.: Motor prosił o 600 tys. zł, a dostał tylko 230 tys. Zł. SPR zamiast pół miliona dostanie tylko 270 tysięcy.
Reklama













Komentarze