III Liga: Zwycięskie sparingi Tomasovii i Spartakusa, porażka Stali Kraśnik
Udaną środę zanotowali dwaj trzecioligowcy z naszego regionu. Spartakus Szarowola pokonał bez problemów Spartę Wożuczyn 5:0, w drugiej połowie pożyczając nawet rywalom... swojego bramkarza Piotra Waśkiewicza.
- 18.02.2009 18:39
24-letni gracz w pierwszej części był niemal bezrobotny, ale w po zmianie stron mógł już sprawdzić swoją formę w starciu z klubowymi kolegami. Zawodnicy Tomasovii Tomaszów Lubelski trafili z kolei dwa razy do siatki Huczwy Tyszowce nie tracąc przy tym żadnego gola i zapisali na swoim koncie kolejne sparingowe zwycięstwo.
- Warunki naprawdę nie należały do najlepszych. Mocno pracowaliśmy nad boiskiem, ale i tak została na nim spora warstwa śniegu. Z tego względu sytuacje sam na sam wcale nie były stuprocentowymi okazjami. A mieliśmy ich sporo, bo oko w oko z bramkarzem rywali stawali: Żurawski, Wawryca i Baran. Zaczynam się jednak trochę denerwować, bo pogoda już nie pierwszy raz spłatała nam figla. Nie mogliśmy popracować nad tym, co sobie założyliśmy - mówi trener Tomasovii Zbigniew Kuczyński.
W drużynie z Tomaszowa Lubelskiego w rundzie wiosennej na pewno występować będzie Andrej Habian, który zostanie wypożyczony ze Spartakusa na pół roku. Nadal nie wyjaśniła się z kolei przyszłość Marcina Żurawskiego z Orląt Łuków, gdyż kluby nie doszły jeszcze do porozumienia.
Porażkę w Radomiu z tamtejszą Bronią poniosła z kolei krasnicka Stal. - W pierwszej połowie pani sędzina puściła ewidentne spalone, więc nie ma się co dziwić, że przegrywaliśmy już trzema bramkami. Po zmianie stron mecz był bardziej wyrównany. Szkoda tylko, że jechaliśmy tyle kilometrów, żeby w taki sposób tracić gole - tłumaczy trener Wojciech Stopa.
Wiadomo już, że w czwartek nie dojdzie do skutku sparing łukowskich Orląt z GKP Gorzów Wielkopolski. Powodem nie jest jednak zła pogoda i fatalny stan boiska w Miętnem.
- Okazuje się, że nasi niedoszli rywale znaleźli po prostu bardziej atrakcyjnego sparingpartnera. W sobotę w Puławach zmierzymy się z tamtejszą Wisłą. Myślę, że wystąpimy w niemal optymalnym składzie. Do gry powinni wrócić Krzysztof Skrzymowski oraz Darek Dziewulski, a mam też nadzieję, że pojawi się Rafał Wej - stwierdza trener Orląt Andrzej Zarzycki.
Bramki: Habian (15), Zatorski (50 z karnego).
Tomasovia: Bartoszyk - Leśko, Zatorski, Sioma, Myszkowski, Baran, Stefanik, Kasperek, Żurawski, Ciećko, Habian oraz Joniec, Banaś, Skiba, P. Chwała, Raczkiewicz, Ł. Chwała, Brytan, Wawryca, Kusiak.
Bramki: Greszta (dwie), Szafrański (dwie), Iwanicki.
Spartakus: Waśkiewicz - Dowhoszyja, Orzechowski, Griniszyn, Wołyniec, Siwy, Korobyn, Cywka, Greszta, Iwanicki, Szafrański oraz Michalczuk, Beza, Kostyk, Bartecki.
Bramka dla Stali: Iwanowicz (81)
Stal: K. Beszczyński - Binkiewicz, Ławryszyn, Stadnicki, Wojtysiak, Januszko, Drozd, Ręba, Iracki, Gutek, Nowak oraz Herda, Dudek, Słoniewski, Iwanowicz, D. Beszczyński, Dydo, Jasik.
Reklama













Komentarze