Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

NIK zbadał remonty lubelskich dróg

Nieściągnięcie 594 tys. zł kary z wykonawcy remontu drogi, wylewanie asfaltu w niskiej temperaturze, odebranie źle wykonanego remontu - takie wpadki lubelskich drogowców wyłapała NIK. Skontrolowani odpierają zarzuty.
NIK zbadał jak administracja publiczna dbała o jakość remontów dróg między styczniem 2006 a czerwcem 2008. Pod lupę poszedł również lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Kontrolerzy stwierdzili, że drogowcy nie ukarali firmy, która spóźniła się z remontem nawierzchni trasy Puławy - Końskowola. Wykonawca powinien zapłacić 594 tys. zł. Drugi zarzut: podczas tej samej inwestycji wykonawca kładł warstwę ścieralną w trzy październikowe dni 2006 r. kiedy temperatura wynosiła 3,6-9,7 C. Tymczasem beton asfaltowy wymaga przynajmniej 10 C. Wreszcie zdaniem NIK, drogowcy odebrali źle wykonany remont 5 km drogi Kukuryki-Wólka Dobryńska, m. in. chodziło o szczeliny między warstwami nawierzchni. Tymczasem z tłumaczeń lubelskiego oddziału GDDKiA wynika, że kontrola trafiła, ale kulą w płot. - Podczas kontroli NIK spieraliśmy się z wykonawca co do terminu wykonania prac, ostatecznie ustąpił i zapłacił karę - stwierdza Zbigniew Szepietowski zastępca dyrektora oddziału. Dodaje, że inspektor nadzoru budowlanego mierzył temperaturę w miejscu prac i były one odpowiednia, tymczasem kontrolerzy powołali się na dane z posterunku meteorologicznego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Puławach. Jeśli chodzi o szczelinę między betonem i asfaltem na drodze Kukuryku - Wólka Dobryńska, to Szepietowski zapewnia, że pojawiła się już po odbiorze prac. Firma zlikwidowała ją w ramach gwarancji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama