Gardzienice: Teatr potrzebuje 20 mln zł
W Ośrodku Praktyk Teatralnych powstaje nowa scena. Artyści nie rezygnują też z renowacji całego kompleksu pałacowego.
- 25.02.2009 19:00
Ośrodek planował renowację pałacu, parku i okolicznych budynków. Projekt miał być finansowany przy pomocy Unii Europejskiej. Wniosek przepadł w finale konkursu. Nie oznacza to jednak, że trafi na półkę. Kompleks pałacowy będzie stopniowo odnawiany. W kwietniu ruszą ostatnie prace przy remoncie Sali Prób i Zgromadzeń. To dawny magazyn, wykorzystywany kiedyś przez PGR.
- Nie upadamy na duchu - mówi Wojech Goleman, dyrektor ds. ekonomicznych ośrodka. - Ogłosiliśmy już przetarg. Z początkiem marca ocenimy oferty i zwycięzca może natychmiast wchodzić na plac budowy. Budynek jest w tej chwili w stanie surowym.
Wykonanie prac wykończeniowych zajmie najwyżej 6 miesięcy. Nie jest wykluczone, że pierwsze przedstawienia w nowej sali odbędą się już latem. Koszt całkowitej przebudowy magazynu szacuje się na kilkaset tysięcy złotych.
Ale to tylko kropla w morzu potrzeb. Ośrodek musi wyremontować cały kompleks pałacowy w Gardzienicach. Pilnej renowacji wymaga większość obiektów. Stary spichlerz z przełomu XIX i XX wieku jest w opłakanym stanie. Artyści planują m.in. wzmocnienie murów i budowę podziemnej kondygnacji. Ma tam powstać dodatkowa scena. Na remont czeka również sam pałacyk wraz z oficyną.
- Staraliśmy się o unijną dotację, ale zabrakło nam chyba 4 punktów, by otrzymać te pieniądze - dodaje Goleman. - Własnymi siłami wiele nie zdziałamy. Będziemy startować w kolejnych konkursach.
Ośrodek walczył o 17 mln zł w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. Na konkurs napłynęło 11 projektów z całego regionu. Wsparcie dostał jeden - remont Centrum Kultury w Lublinie. Gardzienice muszą poczekać na kolejne rozdania. Nie mogą liczyć na pomoc Ministerstwa Kultury, bo w dobie kryzysu wspiera ono tylko projekty współfinansowane prze UE.
- Jesteśmy na liście rezerwowej, ale nie robię sobie większych nadziei - mówi Goleman. Liczę raczej na kolejny nabór. Trwający remont może nam pomóc. To świetny przykład na to, co można zrobić w tym miejscu.
Pierwszy pomysł na renowację kompleksu pałacowego pojawił się w 2004 roku. Zyskał świetne oceny i unijną dotację. Ostatecznie zrezygnowano z jego realizacji, bo swój sprzeciw zgłosił konserwator zabytków. Projekt miał za bardzo ingerować w zabytkowe otoczenie. Aktualne rozwiązania wykorzystują tylko istniejące obiekty.
Reklama













Komentarze