Zapowiedzieli kulturalną imprezę poświęconą lubelskim filmom porno. Mówią, że to tylko prowokacja, ale władze Lublina już usunęły zapowiedź z oficjalnej witryny internetowej.
Dominik Smaga
11.03.2009 20:51
- To prowokacja. Z jednej strony zamykane są w Lublinie kina, z drugiej dwuminutowy filmik w Internecie ma parę milionów wejść - mówi Pietrasiewicz. Ale nie chciałbym z tego robić sytuacji, że gloryfikujemy pornosy. Chcemy wywołać dyskusję, sprawdzić kto przyjdzie i zobaczyć, jakie są granice cenzury.
Tymczasem bez żadnej dyskusji zapowiedź imprezy została już usunięta z oficjalnej strony internetowej promującej starania Lublina o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.
- Myślę, że niestosowność tego komunikatu mówi sama za siebie - mówi Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta. - Nikt z władz miasta nie będzie firmować nazwiskiem tak wątpliwych imprez. Jeśli pan Pietrasiewicz chce, niech sam promuje takie wydarzenia.
Komentarze