Żużel: W czwartek sparing Stal Rzeszów - KMŻ Lublin
Andreas Messing, Lubos Tomicek i Jonas Messing mają uczestniczyć w środowych zajęciach Klubu Motorowo-Żużlowego.
- 31.03.2009 17:48
Lubelska drużyna, uzupełniona Szwedami oraz Czechem, będzie trenowała na rzeszowskim torze, gdzie w czwartek zaplanowano sparing z miejscową Stalą.
KMŻ solidnie przygotowuje się do II-ligowego sezonu, który zainauguruje 5 kwietnia meczem z Orłem Łódź. Trener Rafał Wilk sprawdza formę swoich podopiecznych, a w piątek i w sobotę chciałby przeprowadzić zajęcia już na obiekcie przy Al. Zygmuntowskich.
Czy lubelski tor będzie gotowy na przyjęcie żużlowców? Na pewno nie zostanie poszerzony przed niedzielnymi zawodami. Na wykonanie prac nie wystarczy czasu, dlatego klub znowu musi starać się o warunkową zgodę na organizację przynajmniej jednego spotkania.
- Wykonawca jest gotowy i czekamy tylko na informacje z klubu, w jakich miejscach i o ile centymetrów tor ma być szerszy - wyjaśnił Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który jest gospodarzem stadionu. - To miało się wyjaśnić po założeniu pneumatycznych band. W ciągu kilku dni wszystko możemy poprawić. Prace nie ograniczą się tylko do przesunięcia krawężników. Trzeba też zmienić położenie studzienek.
- Trudno zgodzić się z tłumaczeniem kierownictwa MOSiR - uważa Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ.
- Od dawna prosiliśmy o rozpoczęcie prac na torze. MOSiR musi mieć też odpowiednią dokumentację, ponieważ żużlowe zawody od dwóch lat są organizowane w Lublinie warunkowo.
Owszem, umawialiśmy się, że w poniedziałek wskażemy krytyczne miejsca, ale to i tak za późno. W czwartek przyjeżdża przedstawiciel Głównej Komisji Sportu Żużlowego, zatem poszerzanie musimy odłożyć. Za ponowną weryfikację, do której miejmy nadziej dojdzie, zapłacimy kolejne 1,5 tys. złotych.
Kibiców najbardziej interesuje, w jakim składzie KMŻ może przystąpić do pierwszej tegorocznej konfrontacji. Szkoleniowiec lubelskiego zespołu zasygnalizował, że są problemy z przyjazdem Anglików - Simona Lamberta oraz Davida Howe\'a.
Ten drugi ma zajęty termin meczem Premier League (startuje w barwach Scunthorpe Scorpions). Z kolei Richard Hall nie błysnął formą w meczu Elite League. Dla Poole Pirates zdobył tylko jeden punkt.
Reklama













Komentarze