Włodawa przez lata uczyła się żyć bez koszar. Budynki przy ulicy Sztabowej, które niegdyś tętniły wojskowym życiem, z czasem zmieniły przeznaczenie – gościły uczniów, a później podopiecznych pomocy społecznej. Jednak historia zatoczyła koło. W obliczu napiętej sytuacji na wschodniej flance, Dowództwo Wojsk Operacyjnych oraz MON uznały Włodawę za lokalizację o krytycznym znaczeniu strategicznym.
Maraton przez paragrafy i miliony
To nie był zwykły „rozkaz”. Przywrócenie armii do miasta było dwuletnią batalią administracyjną. Aby wojsko mogło przejąć obiekt przy ul. Sztabowej, samorząd musiał wykazać się nie lada odwagą finansową. Zmiana przeznaczenia budynku, który przeszedł wcześniej rewitalizację, wiązała się z koniecznością zwrotu 3,5 mln zł środków unijnych. Rachunek wyszedł jednak na plus – Powiat Włodawski otrzymał od Ministerstwa Obrony Narodowej 11,5 mln zł, co pozwoliło nie tylko domknąć transakcję, ale i zainwestować w nową infrastrukturę dla dotychczasowych lokatorów.
Sukces ma wielu ojców, ale starosta włodawski Mariusz Zańko nie ukrywa, że droga była wyboista. Projekt musiał przetrwać skomplikowane rozliczenia podatku VAT, regulację błędów w wytyczeniu dróg, a nawet kpiące głosy sceptyków. Kluczowe okazało się „zielone światło” od kolejnych ekip w MON – od fundamentów kładzionych przez Mariusza Błaszczaka, po finalne decyzje wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i wsparcie wiceministra Stanisława Wziątka.
Seniorzy i żołnierze: Nieoczywisty sojusz
W tej militarnej układance najważniejszym ogniwem okazał się czynnik ludzki. Aby wojsko mogło wejść do budynków, swoje miejsce musieli opuścić podopieczni Domu Seniora i Powiatowego Ośrodka Wsparcia. W wielu miastach taka sytuacja stałaby się zarzewiem konfliktu. We Włodawie stało się inaczej.
Największe podziękowania płyną w stronę seniorów, których zgoda na przenosiny do nowej lokalizacji stała się dla MON koronnym argumentem, że inwestycja cieszy się akceptacją społeczną. Dzięki ich postawie i sprawnej pracy urzędników, udało się przygotować nową dokumentację projektową dla placówek wsparcia, nie przerywając ich misji.
Sztabowa pod specjalnym nadzorem
Dziś ulica Sztabowa znów staje się „sztabowa” nie tylko z nazwy. Teren został przekazany Skarbowi Państwa, a obiekt przy ul. Sztabowej został już objęty zakazem fotografowania jako infrastruktura krytyczna. Choć szczegóły operacyjne pozostają tajne, wiadomo, że we Włodawie stacjonować będzie większy komponent Wojsk Obrony Terytorialnej, a lokalne władze nie tracą nadziei na pojawienie się w przyszłości także jednostek zawodowych.
Dla regionu powrót wojska to nie tylko poczucie bezpieczeństwa w cieniu granicy z Białorusią. To także impuls gospodarczy: nowe miejsca pracy, stabilizacja i infrastrukturalny zastrzyk energii. Jak podsumowują włodarze: „Razem budujemy bezpieczną i silną Włodawę”. Po 30 latach te słowa zyskują konkretny, mundurowy wymiar.














Komentarze