Reklama
Zapasy w stylu wolnym: Mistrzostwa Europy w Wilnie srogim zawodem
Krystian Brzozowski to w tej chwili polski zapaśnik numer jeden w stylu wolnym. Dlatego największe nadzieje medalowe przed mistrzostwami Europy wiązano właśnie z zawodnikiem Górnika. Niestety, w Wilnie łęcznianin rozczarował.
- 01.04.2009 19:06
Już w pierwszej walce (1/8 finału) w kat. 74 kg lepszy okazał się reprezentant Niemiec Andrej Szyjka, zwyciężając 2:1 (0:1, 2:0, 5:0). Po tej porażce Polak został wyeliminowany z imprezy, ponieważ Szyjka w ćwierćfinale przegrał z Azerem z Chamsulwarą Chamsulwarajewem 0:2 (0:2, 0:6) i nie \"pociągnął” Brzozowskiego dalej.
- Ten Szyjka, to tak naprawdę Ukrainiec - wyjaśnia Piotr Garbal, trener klubowy. - Jednak na pewno nie jest on zawodnikiem z czołówki światowej. Losowanie Krystian miał całkiem niezłe, więc kiedy zobaczyłem wynik tego pojedynku aż usiadłem, nie mogąc w to uwierzyć. Nie wiem co się stało, nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć. Tym bardziej, że w trakcie przygotowań nie miał żadnych problemów. Dla mnie to bardzo duże rozczarowanie.
Brzozowski był ostatnim zawodnikiem z pięcioosobowej kadry prowadzonej przez Marka Garmulewicza. We wtorek najlepiej spisał się Radosław Marcinkiewicz (Górnik), który najpierw w kat. 84 kg wygrał dwie walki, ale potem przegrał w półfinale oraz pojedynek o brązowy medal.
Ostatecznie zapaśnik z Łęcznej zakończył turniej na piątym miejscu, co i tak należy uznać za dobry wynik.
Pozostali \"wolniacy” Górnika już rozczarowali. Marcin Pawlak (kat. 55 kg) i Bartłomiej Bartnicki (120 kg) po pierwszych walkach pożegnali się z mistrzostwami. Natomiast Adam Sobieraj (Grunwald Poznań) był ósmy w kat. 66 kg.
W czwartek do rywalizacji przystąpią kobiety, a w sobotę \"klasycy”. Nasz region będą reprezentowali Agata Pietrzyk (59 kg) z LUKS Suples Kraśnik oraz Mariusz Łoś (55 kg) z Agros Zamość. Oby z lepszym skutkiem niż zawodnicy w stylu wolnym.
Reklama













Komentarze