Reklama
II Liga: Hetman kontra Ruch, Stal podejmie Nidę
Po trzech meczach rundy wiosennej nasi drugoligowcy nie powinni narzekać. Hetman Zamość dopisał do swojego konta siedem \"oczek”. Stal \"zapunktowała” natomiast jednym zwycięstwem, ale podopieczni trenera Grzegorza Komora po ostatnim meczu w Otwocku, pomimo porażki, zebrali wysokie recenzje.
- 03.04.2009 18:02
W 23 kolejce Stal i Hetman zmierzą się ze swoimi sąsiadami z tabeli. Poniatowianie podejmują Nidę Pińczów (mecz w niedzielę o godz. 16), a zawodnicy Andrzeja Orzeszka zagrają w gościach z Ruchem Wysokie Mazowieckie (niedziela o godz. 15).
- Najwyższy czas odnieść drugie zwycięstwo w tej rundzie. Mecz z Nidą będzie jednak zupełnie inny niż ten ze Startem. Przed tygodniem w Otwocku mogliśmy grać otwartą piłkę, bo przeciwnicy również atakowali. Ale nasi najbliżsi rywale z Pińczowa skoncentrują się przede wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Ważne więc, żeby jak najszybciej trafić do bramki. Nie przewiduję wielkich zmian w zespole, bo nikt nie pauzuje za kartki i nikt nie narzeka na kontuzje - mówi trener Grzegorz Komor.
Pocieszeniem dla szkoleniowca Stali powinien być też fakt, że Nida fatalnie prezentuje się w meczach wyjazdowych. Do tej pory, na jedenaście rozegranych spotkań, ekipa z gości zebrała tylko cztery \"oczka”. Dodatkowo na wiosnę podopieczni Roberta Podolińskiego przegrali wszystkie trzy mecze, strzelając zaledwie jedną bramkę.
Zamościanie z kolei przed meczem z Ruchem zdołali uzupełnić jeszcze swoją kadrę. Andrzej Orzeszek jutro będzie miał do dyspozycji wychowanka Stomilu Olsztyn, a ostatnio zawodnika New Jersey Rangers - Łukasza Frączka, który w lecie przebywał na testach w Koronie Kielce.
- Skorzystaliśmy z okazji, że zawodnik rozwiązał umowę w USA i podpisaliśmy z nim kontrakt. Na pewno wybierze się z nami na mecz z Ruchem. O co powalczymy? Jedziemy tam przede wszystkim z nastawieniem, żeby nie przegrać. Jednak jeśli zaprezentujemy takie samo zaangażowanie jak w dotychczasowych spotkaniach, to na pewno mamy szansę wrócić do domu z punktami - stwierdził dyrektor sportowy Zbigniew Pająk.
Dobrą informacją dla hetmańskich jest też stan zdrowia Kamila Radulja. Zawodnik pozyskany z Korony Kielce narzekał na uraz kolana, ale badania wykazały, że to tylko mocne stłuczenie. Mimo to występ 20-latka w jutrzejszym meczu jest wykluczony.
Reklama













Komentarze