III Liga: Avia Świdnik - Stal Mielec (2:0)
Świdnicka Avia zgodnie z planem pokonała niżej notowaną Stal Mielec 2:0. Podopieczni trenera Wiesława Kołodzieja szybko załatwili sprawę, bo juz po pół godzinie gry mieli w zapasie dwa gole.
- 04.04.2009 18:06
- Nie ulega wątpliwości, że to my stworzyliśmy sobie więcej okazji pod bramką rywali. Stal to naprawdę bardzo ambitny zespół, który zostawił na boisku sporo zdrowia. Trzeba jednak przyznać, że w całym meczu nie mieli ani jednej naprawdę klarownej okazji. Z przodu robili jednak sporo zamieszania. Ogólnie pozostawili po sobie dobre wrażenie, a moi zawodnicy musieli się sporo nabiegać, aby zdobyć komplet punktów - ocenia trener Kołodziej.
Miejscowi przystąpili do meczu osłabieni brakiem Krzysztofa Bonieckiego (kontuzja mięśnia dwugłowego). Dodatkowo już w 27 min boisko musiał opuścić Maciej Kleszcz i w jego przypadku chodzi o ten sam uraz. W poniedziałek obaj piłkarze wybiorą się na badanie USG.
Początek sobotnich zawodów nieco rozczarował, bo obie ekipy zamiast grać w piłkę posyłały po prostu długie piłki do przodu. Od 25 min zaczęła się jednak zarysowywać przewaga świdniczan.
Efekty przyszły tuż przed przerwą. W 39 min Wojciech Białek wyłożył piłkę to Damiana Rusieckiego, a ten skierował ją do siatki. Kilka chwil później po dograniu Pawła Pranagala prowadzenie \"żółto-niebieskich” podwyższył ładnym wolejem Białek. Popularny \"Biały” zaliczył tym samym swoje czternaste trafienie w bieżącym sezonie.
- W drugiej połowie mogliśmy się pokusić o kolejne gole, ale zabrakło skuteczności. Białek miał jeszcze sytuację sam na sam i \"objechał” już nawet bramkarza, ale w ostatniej chwili niebezpieczeństwo zażegnał jeden z obrońców Stali. Dobre okazje mieli jeszcze Pranagal i Rusiecki. Cieszy mnie jednak nie tylko samo zwycięstwo, ale i nasza gra. Początek owszem był dosyć nerwowy, ale w sumie naprawdę pokazaliśmy kilka ciekawych akcji i momentami graliśmy dojrzały futbol - dodaje szkoleniowiec Avii.
Bramki: Rusiecki (39), Białek (41).
Avia: Mazur - Kleszcz (27 Paluszek), Grzegorczyk, Pielach, Kubiak, Gralewski (82 Farotimi), Kamiński, Orzędowski, Rusiecki (85 Popajewski), Pranagal, Białek (88 Nowiński).
Stal: Witkowski - Podstolak, Czarny, Getinger, Faka (46 Bajorek), Łętocha (52 Marynowski), Ryniewicz ż, P. Mroziński, Wójtowicz, Masłoń (46 Bierzyński), Sedlaczek (72 Popielarz)
Żółte kartki: Pranagal, Pielach (A) - Ryniewicz (S).
Sędziował: Jacek Pawlak (Chełm). Widzów: 500.
Wisłoka Dębica - Izolator Boguchwała 2:2
Bramki: D.Kantor (19, 82) - Domin (43), Płonka (77).
Stal Rzeszów - Karpaty Krosno 2:0
Bramki: Gryboś (20), Udoudo (52).
Reklama













Komentarze