Gdzie w Lublinie jest zagrożenie wścieklizną (mapa)
Nie można puszczać samopas domowych zwierząt, a także wwozić i wywozić z zagrożonych obszarów swoich pupilów. Pół Lublina objęto strefą zagrożenia wścieklizną.
- 13.05.2009 15:46
Strefa została wyznaczona dziś, po tym jak kilka dni wcześniej na trawniku przy ulicy Muzycznej kobieta znalazła martwego nietoperza. We wtorek okazało się, że miał wściekliznę.
Wyznaczenie \"strefy zagrożenia” to standardowa procedura w przypadku wystąpienia chorób zakaźnych. Będzie obowiązywała aż do odwołania, lecz nie krócej jak 30 dni.
- W związku z tym obowiązywać będą zakazy i nakazy - mówi Marek Pawłowski, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Lublinie. - Z zagrożonego terenu nie będzie można wwozić i wywozić zwierząt wrażliwych na wściekliznę, takich jak psy i koty. Obowiązuje też zakaz organizowania pokazów, targów zwierząt.
W obszarze zagrożonym obowiązuje także zakaz wypuszczania kotów z domu, psy muszą być prowadzone na smyczy. Zwierzęta muszą być poddane szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
Pani Teresa, którą wczoraj spotkaliśmy przy ulicy Muzycznej w Lublinie wścieklizny się nie obawia. - Odebrałam już z siedem telefonów od znajomych, którzy ostrzegali mnie, żeby z psem nie wychodzić na dwór - mówi. - Ale moja suczka jest zaszczepiona, dlatego się nie boję.
Wścieklizną można się zarazić tylko poprzez kontakt ze śliną lub krwią zarażonego zwierzęcia, kiedy na przykład ugryzie.
- Apeluję o rozwagę i ostrożność w kontakcie ludzi i zwierząt domowych z dzikimi i obcymi zwierzętami - mówi Jerzy Ostrowki, dyrektor Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie. - Zakażone wirusem osobniki często nie wykazują płochliwości wobec ludzi, mogą zachowywać się agresywnie. Podejrzanych o wściekliznę zwierząt nie należy też dotykać.
W związku z objęciem większości Lublina strefą zagrożenia wścieklizną, odwołano niedzielną akcję adopcyjną psów i kotów. Organizator - Międzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Weterynarii - przełożył ją na październik.
Reklama
Komentarze