Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Okropnie nie lubię pisać, wolę fotografować

Rozmowa z Jackiem Świerczyńskim, fotoreporterem Dziennika Wschodniego, którego zdjęcie zostało nominowane do nagrody Grand Press Foto 2009.
- To jeszcze za wcześnie na radość, ale sama nominacja już jest nagrodą. • Dobrze, to przynajmniej powiedz coś o nominowanej fotografii. - Zrobiłem ją w marcu, była częścią fotoreportażu. Od grudnia do końca zimy, przed pracą i w weekendy chodziłem i fotografowałam ludzi na dworcach, w autobusach. Bardzo lubię fotoreportaż. Chyba najbardziej. Mam notesik z pomysłami, te zrealizowane wykreślam. • Dużo zdjęć odrzuciłeś? Kiedy uznałeś, że opowieść o zimie jest gotowa. - Wtedy, gdy skończyła się zima. - Byłem w ogólniaku, kiedy moja siostra Małgosia dostała na urodziny Prakticę. Zacząłem chodzić po Zamościu i fotografować. Mam ten aparat do tej pory. Na pierwszy cyfrowy zarobiłem w Holandii myjąc garnki w restauracji. Kiedy skończyłem politologię na UMCS szukałem w Zamościu pracy. I nic. • Że tak powiem - dzięki Bogu, że Cię nie chcieli - Był 13 grudnia 2007 roku. Poszedłem do redakcji Dziennika Wschodniego w Zamościu. I to było to. Od dwóch lat jestem fotoreporterem w Lublinie. Bardzo dużo się tu nauczyłem. • Chodziłeś do jakiegoś kółka fotograficznego, ktoś Cię uczył? - Nie, jestem samoukiem. Cały czas pracuje nad warsztatem. • Twoje zdjęcia ukazują się w codziennej gazecie. Wolisz, gdy można je zobaczyć na wystawie? - Nie wiem, nie miałem jeszcze żadnej wystawy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama