Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wiadukt nad ul. Kunickiego, czyli jedna wielka porażka. Kolej ma za mało pieniędzy

Jest kolejny problem z dokończeniem przebudowy wiaduktu nad ul. Kunickiego. W piątek kolejarze otworzyli oferty od firm gotowych podjąć się tych prac. I okazało się, że obie chcą znacznie większej kwoty od tej, którą kolej ma do wydania.
Wiadukt nad ul. Kunickiego, czyli jedna wielka porażka. Kolej ma za mało pieniędzy
Tańszy wykonawca (spółka STRABAG) zaproponował cenę 17 milionów zł, a droższa (KZA) chce podjąć się zlecenia za 19,2 miliona zł. A to oznacza, że kolejarzom brakuje bardzo dużo pieniędzy, bo na tę inwestycję zarezerwowali sobie zaledwie 10,1 miliona zł.

Kolej ma teraz dwa wyjścia. Pierwsze to unieważnienie przetargu i rozpisanie nowego w nadziei, że zgłosi się jakiś tańszy wykonawca. Tyle, że mogą to być bardzo złudne nadzieje, bo kwietniowy przetarg unieważniono właśnie z powodu zbyt wysokich cen. Rozpisanie nowego nic nie dało.

Drugie wyjście to znalezienie dodatkowych pieniędzy i rozstrzygnięcie przetargu. Zdaniem części kolejarzy, przyznających to w nieoficjalnych rozmowach, tak należałoby postąpić. Nasi informatorzy twierdzą, że wartość inwestycji została źle oszacowana na samym początku i nie da się znaleźć firmy, która podejmie się prac za "oderwane od rzeczywistości” kwoty. Z dołożeniem pieniędzy jest za to inny problem: skąd te fundusze wziąć. Urząd Marszałkowski, który wsparł tę inwestycję unijnym dofinansowaniem nie chce zwiększać jego wartości. Pieniądze musiałaby wysupłać sama spółka.

- PKP Polskie Linie Kolejowe SA sprawdzą teraz obie oferty pod kątem formalnym i finansowym, co z kolei pozwoli podjąć decyzję o dalszych działaniach - informuje Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP PLK.Scenariusz, w którym kolej dokłada brakującą kwotę dałaby szansę na dokończenie prac w terminie ustalonym na lato przyszłego roku. Jeśli przetarg będzie unieważniony, oznaczać to będzie kolejne opóźnienia. A te już są kolosalne. Przypomnijmy, że pierwsza umowa na zaprojektowanie i wykonanie przebudowy została zawarta w marcu 2011 r. Prace miały być zakończone do grudnia 2012 r. Tak się nie stało, bo wykonawca wycofał się z umowy jako powód podając uchybienia po stronie kolei.

Pracy jest jeszcze sporo: trzeba przebudować kanalizację, poszerzyć jezdnię i obniżyć jej poziom, dokończyć przejście podziemne pod peronami i tunele dla pieszych wzdłuż jezdni, a także urządzić nowy plac przy ul. Kunickiego.

Co bardziej przesądni mieszkańcy mogą sobie śmiało tłumaczyć, że wiadukt ktoś przeklął i to wiele lat temu. Pierwsze prace przy jego budowie zaczęły się w 1915 roku, ale zostały przerwane, a wznowiono je dopiero w 1925 r. Wiadukt był gotowy dopiero trzy lata później.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama