Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z kanapkami na mecz. Nie ma jeszcze sprzętu dla gastronomii na stadionie

Sprzęt dla stadionowej gastronomii dotrze w listopadzie, już po otwarciu obiektu i piłkarskim meczu Polska-Włochy. Przetarg miasto ogłosiło dopiero we wtorek.
Z kanapkami na mecz. Nie ma jeszcze sprzętu dla gastronomii na stadionie
Restauracja, pub sportowy i stadionowe kioski gastronomiczne czekają na sprzęt, którego spis liczy 293 pozycje. Na liście są zarówno zlewy, baterie, stoły chłodnicze, wielkie płyty grzewcze, termosy, regały, krzesła, stoły, czy sprzęt chłodniczy.

- Chcieliśmy ogłosić przetarg dopiero po zakończeniu budowy, bo żaden wykonawca prac nie chce brać odpowiedzialności za wyposażenie niedokończonego obiektu - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta.

Efekt jest taki, że sprzęt dotrze długo po 27 września, gdy stadion ma być otwarty i po 9 października, gdy zagrają tu reprezentacje młodzieżowe Polski i Włoch. Dzień przed tym meczem miasto ma dopiero otwierać oferty od firm zainteresowanych zleceniem.

Optymistyczny scenariusz jest taki, że otwarcie odbędzie się w terminie, a wynik przetargu uprawomocni się w połowie października. To umożliwi podpisanie umowy z firmą, która musi zamontować wszystko w ciągu kolejnych 40 dni. Później miejscy urzędnicy będą jeszcze musieli oficjalnie sprawdzić, czy wszystko działa i jest zgodne z zamówieniem. Sumując ten czas: sprzęt może być gotowy do użytku na przełomie listopada i grudnia.Jak do tej pory ma działać gastronomia? - Jako operator stadionu zapewnimy catering na wszystkie imprezy, które odbędą się jesienią - twierdzi Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Są sposoby, by podawać określone posiłki, jak hot dogi, które serwowane są na stadionach. To też da się zrobić bez konieczności instalowania umywalek.

Jeszcze niedawno MOSiR w drodze przetargu szukał firmy, która będzie prowadzić wszystkie punkty gastronomiczne nowego stadionu. Nie zgłosił się nikt. - Operatorzy znali sytuację - mówi Bednarczyk.

Dziś okaże się, czy znaleźli się chętni na dostawę szafek dla zawodników. Zgodnie z warunkami przetargu mają one dotrzeć na stadion do 3 października, na 6 dni przed meczem.

Miasto zapewnia, że z zakupami dla stadionu zdąży w terminie. - Jeśli chodzi o kwestię realizacji unijnego projektu to mamy czas do 1 stycznia, by zakończyć te prace - dodaje Krzyżanowska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama