Reklama
Motocykl wjechał w drzewo. Zginął 21-latek, bo jechał bez kasku
Tragiczny wypadek Tyśmienicy pod Parczewem. Zginął 21-letni pasażer motocykla. Kierowca trafił do szpitala - miał 2 promile alkoholu we krwi. Na dodatek mężczyźni jechali bez kasków.
- 05.06.2009 08:54
- Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, na łuku drogi, na obrzeżach Tyśmienicy. Kierowca nie zapanował nad motocyklem, który zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Ranny przebywa pod dozorem policji w szpitalu - Andrzej Kot, oficer prasowy parczewskiej policji.
Kierowca ze złamaniem nogi i ogólnymi potłuczeniami został przewieziony do szpitala. Policjanci ustalili, że miał on aż 2 promile alkoholu we krwi.
Obaj mężczyźni jechali \"emzetką\" bez kasków.
- Apelujemy do motocyklistów o rozwagę, gdyż swoją niefrasobliwością mogą doprowadzić do tragedii wielu osób - dodaje Andrzej Kot.
Reklama













Komentarze