Niezwykła historia przydarzyła się właścicielowi nissana, który parkował przed marketem Kaufland w Białej Podlaskiej.
07.06.2009 16:52
W sobotę, kiedy mężczyzna wyszedł ze sklepu zobaczył, że całe jego auto obsiadły pszczoły. Owadów było tyle, ze kierowca nie mógł otworzyć drzwi i wejść do środka. Poprosił o pomoc policjantów, ci z kolei wezwali straż.
A strażacy dowieźli na parking przez marketem pszczelarza, który odymił owady i je zebrał z karoserii nissana do pudełka. Klient bezpiecznie mógł wsiąść do pojazdu i odjechać.
(pim)
Komentarze