Święto kibiców siatkówki rozpoczęło się w zeszłą sobotę. Dwa dni wcześniej o zorganizowanie miejsca publicznego oglądania transmisji z rozgrywek wystąpiła do Ratusza miejska radna Platformy Obywatelskiej, Beata Stepaniuk-Kuśmierzak. - To idealne miejsce do integracji oraz wspólnego przeżywania meczy - stwierdza radna w piśmie do prezydenta. Przewodnicząca działającej w Radzie Miasta komisji ds. sportu podkreśla też, że takie strefy zostaną zorganizowane w Bydgoszczy, Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie, Łodzi i Opolu.
Żeby taki pokaz zorganizować konieczne jest wykupienie licencji od telewizji Polsat. W piątek, dzień przed inauguracją Mistrzostw Świata magistrat przyznawał, że taki wydatek nie był planowany w tegorocznym budżecie miasta. Ale rzeczniczka prezydenta zastrzegała jednocześnie, że choć pomysł został zgłoszony za późno, to powstanie strefy wcale nie jest wykluczone.
- Wysłaliśmy już oficjalne pytanie, żeby sprawdzić ile taka licencja kosztuje. Doprecyzowujemy to, w jakim zakresie chcielibyśmy prezentować transmisje i od tego zależy wycena kosztów - mówiła w piątek Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza.Wczoraj wszystko stało się jasne. - Nie zdecydujemy się na zorganizowanie strefy - oznajmiła Krzyżanowska. - Okazuje się, że koszty pokazania jednego meczu wynosiłyby prawie 100 tys. złotych, przy czym licencja to tylko część niezbędnych wydatków. Nie mamy takiego zadania w budżecie, a w grę wchodzą zbyt duże pieniądze, by można było je znaleźć bez zmiany budżetu przez Radę Miasta, natomiast rada zbiera się dopiero w czwartek - dodaje.
Mistrzostwa, w których Polacy mają duże szanse na wygraną potrwają do 21 września, kiedy to w Katowicach odbędzie się mecz finałowy.
Problemy ze strefą kibica były również podczas piłkarskich mistrzostw Euro 2012. Decyzja o utworzeniu strefy zapadła dosłownie w ostatniej chwili, po tym jak okazało się, że kibice nie będą mogli wejść do strefy organizowanej w Targach Lublin. Nie mogli wejść, bo 2300 miejsc wykupiła prywatna firma, a dla zwykłych kibiców zostało zaledwie 200 miejsc. Ratusz naprędce zorganizował wówczas transmisje w Globusie. Miasto tłumaczyło, że wcześniej nie planowało strefy wiedząc, że inne podmioty przygotowują dwa takie miejsca: jedno ostatecznie nie powstało, a drugie to wspomniana strefa w targach.
Reklama
Strefa kibica na Mistrzostwa Świata w siatkówce za droga. 100 tys. zł za jeden mecz
Miasto jednak nie zorganizuje strefy kibica, w której można byłoby oglądać mecze Mistrzostw Świata odbywających się w Polsce. Ratusz policzył w poniedziałek koszty i uznał, że to zbyt duży, nieplanowany wydatek.
- Dominik Smaga
- 02.09.2014 09:00

Data dodania:
02.09.2014 09:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze