Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gigantyczny prawdziwek czekał w trawie

Tadeusz Milaniuk z Puław znalazł tego \"grzybka” całkiem przypadkowo. Zatrzymał auto na drodze w kierunku Kocka za wsią Sobieszyn w powiecie ryckim. I w trawie dojrzał kapelusz borowika.
Pan Tadeusz podczas wizyty w naszej redakcji miał jeszcze wątpliwości, czy to na pewno borowik. Rozwiał je dopiero w sanepidzie, gdzie każdy może sprawdzić czy znaleziony grzyb jest jadalny. Pracownicy stacji byli tak zaskoczeni wielkością prawdziwka, że długo sprawdzali czy na pewno jest prawdziwy. Więcej informacji z Puław na www.mmpuławy.pl

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama