Gigantyczny prawdziwek czekał w trawie
Tadeusz Milaniuk z Puław znalazł tego \"grzybka” całkiem przypadkowo. Zatrzymał auto na drodze w kierunku Kocka za wsią Sobieszyn w powiecie ryckim. I w trawie dojrzał kapelusz borowika.
- 15.06.2009 11:38
Pan Tadeusz podczas wizyty w naszej redakcji miał jeszcze wątpliwości, czy to na pewno borowik.
Rozwiał je dopiero w sanepidzie, gdzie każdy może sprawdzić czy znaleziony grzyb jest jadalny. Pracownicy stacji byli tak zaskoczeni wielkością prawdziwka, że długo sprawdzali czy na pewno jest prawdziwy.
Więcej informacji z Puław na www.mmpuławy.pl
Reklama













Komentarze