Marchewka łapie stopa, bo reklamuje Lublin (wideo)
75 wynajętych aktorów w strojach króla, anioła, diabła, artysty i marchewki stoi dziś przy drogach wylotowych z Warszawy, Poznania, Krakowa, Wrocławia, Katowic, Łodzi i Białegostoku. Wszyscy łapią stopa do Lublina.
- 19.06.2009 17:38
To najnowsza kampania promocyjna Lublina organizowana przez Biuro Marketingu Miasta. Pierwsza jej odsłona odbyła się 5 i 6 czerwca, ale Ratusz trzymał akcję w tajemnicy. - Bo w takich kampaniach najważniejszy jest element zaskoczenia - mówi Michał Krawczyk, kierownik biura.
Przy wylotówkach stoją pięcioosobowe zespoły. Każda osoba ma inne przebranie i inne hasło na tabliczce z napisem Lublin, którą zatrzymuje samochody.
Anioł ma napis: \"Anielskie klimaty”, Diabeł: \"Tam się dzieje”, Król: \"Tam moje królestwo”, Artysta: \"Po inspirację”, zaś Marchewka ma hasło \"schrupiesz mnie zdrowo”. - Bo to ekologiczna marchewka, która urosła w czystej przyrodzie - mówi Krawczyk.
Kierowców, którzy się zatrzymają aktorzy specjalnie wyuczonymi tekstami zachęcają do wizyty w Lublinie i zostawiają na pamiątkę specjalną podkładkę, którą można przymocować na desce rozdzielczej. Podkładka oczywiście ma logo Lublina i hasło promocyjne \"Miasto inspiracji”.
Twórcy kampanii poszli o krok dalej. W pobliżu miejsc, gdzie stoją autostopowicze krążą samochody, których kierowcy przez CB-radio udają ludzi, którzy przejeżdżając tą drogą zauważyli nietypową akcję i bardzo ją zachwalają.
Kampania kosztowała 200 tys. zł, przy czym w cenie tej jest jeszcze jedna akcja, która już trwa, a o której Ratusz jeszcze nic nie mówi tłumacząc, że nie chce spalić efektu. - Nie mamy dużego budżetu na promocję, więc musimy zwracać na siebie uwagę niecodziennymi pomysłami - mówi Krawczyk. Kreację opracowała warszawska Grupa Białko.
Dzisiaj autostopowicze będą stać do godz. 20, a jutro w godz. 9-17.
Reklama
Komentarze