We wtorek żółto-biało-niebieskich wzmocnił Rony Lopes, doświadczy, bo niemal 31-letni zawodnik ofensywny. Kilka dni później w Lublinie zameldował się zaledwie 17-letni Posmyk. To napastnik, który ma świetne warunki fizyczne (195 cm wzrostu), a w ostatnich latach grał w Centralnej Lidze Juniorów i rezerwach Górnika Zabrze.
W III lidze zadebiutował już w sezonie 24/25. Zaliczył wówczas siedem krótkich występów i około 50 minut na boisku w koszulce Warty Gorzów Wielkopolski. Kolejne rozgrywki to znowu siedem gier, ponad 220 minut i jeden gol dla Warty w rundzie jesiennej. Na wiosnę nastolatek był już graczem Górnika Zabrze, którego reprezentował w Centralnej Lidze Juniorów (osiem spotkań i jedna bramka) oraz w III lidze (jedenaście gier i jedno trafienie).
W obecnym sezonie Posmyk zagrał trzy razy w Centralnej Lidze Juniorów. Pewnie występowałby dalej w rezerwach Górnika, ale Zabrzanie podobnie, jak Motor zdecydowali się w lecie zlikwidować swoje rezerwy. Co ciekawe, drugi zespół Górnika zagrał niedawno w STS Pucharze Polski. 2 września Posmyk zaliczył 45 minut w ramach spotkania pierwszej rundy, raz wpisał się na listę strzelców, a jego drużyna przegrała z Olimpią Grudziądz 3:4,
Atakujący z rocznika 2009 od soboty ma już nowy klub. Z Motorem podpisał umowę do 30 czerwca 2029 roku.
Wiadomo już także, że defensywny pomocnik z Senegalu, o którego niedawno pytaliśmy trenera Misiurę jest już w Lublinie. Szkoleniowiec liczy, że wkrótce uda się go zgłosić do rozgrywek. Wygląda jednak na to, że to może być koniec ruchów transferowych w lubelskim klubie.
– Transfery? Dołączył do nas Mateusz Posmyk z Górnika Zabrze. Młody zawodnik z Senegalu jest z nami od trzech-czterech dni, spotkałem się z nim i jego agentami, mam nadzieję, że dokumenty, które do nas dotarły pozwolą nam go zarejestrować. Uważam, że kadrę mamy bardzo dobrą, że udało się zbudować ciekawą drużynę. Teraz musimy wreszcie w pełnym składzie, na spokoju ze sobą popracować i grać jeszcze skuteczniej w obronie i ataku – mówi Mariusz Misiura.

Komentarze