Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Policjant skazany, bo był miły dla ludzi

Cezary G. nie chciał być srogim policjantem. Aby nie przyznawać punków karnych, wypisywał kierowcom mandaty jako pieszym. Został skazany przez sąd za poświadczenie nieprawdy w notatnikach służbowych.
Sąd uznał, że jako funkcjonariusz publiczny aż w 21 przypadkach przekroczył swoje uprawnienia. Wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwuletni okres próby. Orzekł też 1600 zł grzywny. Od 19 września do 18 grudnia 2005 roku podczas wykonywania kontroli drogowej, jako starszy sierżant drogówki Cezary G. stwierdzał wykroczenia drogowe popełniane przez kierowców i niekiedy pasażerów. Jadącym bez zapiętych pasów lub bez włączonych świateł mijania wymierzał niewielki mandat w wysokości 50 zł. By nie naliczać im punktów karnych pisał, że jest to mandat wymierzony pieszemu. Nie dopełniał tym samym obowiązku opracowania dokumentów i wprowadzenia punktów karnych. - Jest ofiarą własnej dobroci. Chciał być supergliniarzem i być miłym dla ludzi, aby nie mieli kłopotów po jego kontroli. Tego nie dało się pogodzić - mówi jeden z oficerów bialskiej policji. Przed prokuratorem i w sądzie Cezary G. przyznał się, że wypisywał mandaty kierowcom, jako pieszym. Tłumaczył się, że nie naruszał dobra społecznego i prywatnego. - Uważałem, że niektórym kierowcom trzeba dać szansę. Wiedziałem, że muszę dawać więcej mandatów niż pouczeń. Była to sytuacja dla mnie niekomfortowa - wyznał przed sądem. Prowadząca wcześniej jego postępowanie Prokuratura Rejonowa w Chełmie występowała kilkakrotnie o warunkowe umorzenie postępowania. Prokuratorzy brali pod uwagę, że ówczesny komendant wojewódzki policji polecił nasilenie działań represyjnych wobec pieszych. Wytyczne zobowiązywały policjanta do stosowania 5 mandatów na każde 3 pouczenia. Za bardzo dobre wyniki (m.in. statystyczne) Cezary G. awansował i po pewnym czasie został rzecznikiem prasowym bialskiego komendanta. - Nie znam przypadku, aby był on zmuszany do zawyżania statystyk. Przez 20 lat mojej pracy nie słyszałem o żadnych limitach - podkreśla nadkom. Grzegorz Zadroga, bialski komendant miejski policji. Wyrok jest nieprawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama