Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piotr O. odpowie za wyłudzenie kolejnych milionów

Piotra O., który przed laty oszukał piłkarza Romario czeka kolejny proces. Prokurator postawił mu nowe zarzuty. Tym razem chodzi o wyłudzenie ponad 2,3 mln euro.
Piotr O. odpowie za wyłudzenie kolejnych milionów
Prokuratura Apelacyjna w Lublinie prowadziła dwa śledztwa, dotyczące Piotra O. Pierwsze z nich zakończyło się postawieniem 18 zarzutów. Proces rozpoczął się we wrześniu. Samozwańczy finansista z Biłgoraja odpowiada w nim m.in. za wyłudzenie 3,5 mln zł.

Drugie śledztwo zmierza ku końcowi. Wczoraj śledczy postawili Piotrowi O. dwa zarzuty.
- Chodzi o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - mówi Grzegorz Winiarski z Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. - Pierwszy zarzut dotyczy wyłudzenia ponad 2,3 mln euro. W drugim chodzi o kwotę 40 tys. zł.

40 tys. zł to miała być pożyczka od znajomego przedsiębiorcy. Zdaniem śledczych, Piotr O. zainkasował pieniądze, których jednak nie miał zamiaru zwrócić. Z kolei 2,3 mln euro to pieniądze, jakie Piotrowi O. miała przekazać przedstawicielka jednej z rosyjskich firm. Według prokuratury, mężczyzna obiecał w zamian pomoc w uzyskaniu atrakcyjnego kredytu. Do tych wyłudzeń miało dojść w latach 2008-2010.

- Piotr O. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień - dodaje prokurator Winiarski.
Akt oskarżenia w tej sprawie powinien być gotowy w ciągu dwóch miesięcy. Przestępstwa, które zarzucono Piotrowi O. zagrożone są karą do 10 lat więzienia. W przypadku recydywy sąd może jednak zaostrzyć wyrok do 15 lat.Dotychczasowe zarzuty Piotr O. przyjmował ze stoickim spokojem. Nie przyznał się do wyłudzenia 3,5 mln zł, za co zasiada obecnie na ławie oskarżonych.

- Przedstawię dowody materialne, które całkowicie pogrążą akt oskarżenia - oświadczył podczas ostatniej rozprawy. Dodał, że osiem osób, które występują w sprawie jako poszkodowane, są mu winne 17 milionów dolarów.

W rozpoczętym we wrześniu procesie Piotr O. odpowiada za przestępstwa z lat 2006-2012. Na początku tego okresu był jeszcze w więzieniu. Odsiadywał wyrok za oszustwa sprzed lat. Z ustaleń śledczych wynika, że będąc za kratami spotykał się ze znajomymi, wyłudzając od nich pieniądze. Były to zarówno drobne kwoty (2 tys. zł na rachunek za telefon), jak i setki tysięcy złotych. Wśród poszkodowanych przez niego znalazł się m.in. jego adwokat, znany lubelski przedsiębiorca z branży jubilerskiej, a nawet była szwagierka.

Na początku ubiegłej dekady o oszuście z Biłgoraja usłyszał cały świat. Mężczyzna został wówczas oskarżony o wyłudzenie 41 mln zł. Oszukał m.in. słynnego piłkarza Romario. Piotr O. został wtedy skazany na 8 lat więzienia. Wyszedł po sześciu. W tej chwili deklaruje, że nie ma żadnego majątku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama