Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Burza się nie poddaje. Sparaliżowała Białą Podlaską

Część miasta jest odcięta od prądu. Nie działają telefony, woda zalała ulice i studzienki kanalizacyjne. Urzędnicy ewakuowali zagrożone zalaniem dokumenty z Urzędu Stanu Cywilnego.
Nawet bialskie służby miejskie odcięte są od przewodowej łączności telefonicznej. Kontaktują się za pomocą telefonów komórkowych. Nie działają zwykłe numery alarmowe telekomunikacji. W nadzwyczajnych wypadkach zatem trzeba używać tel. 112. Trwająca kilka godzin burza wyrządziła wiele szkód. Ulewny deszcz zalał studzienki telekomunikacyjne. Osuszanie ich potrwa wiele godzin, a może nawet dni. - Natychmiast uruchomiliśmy awaryjny system łączności. Musieliśmy też podłączyć agregaty prądotwórcze przy ujęciach wody. Część miasta nie ma energii elektrycznej. Nieprzejezdne są niektóre ulice m.in. Janowska w okolicy salonu Skody i stacji paliwowej - informuje Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta. Dodaje, że konieczne stało się ewakuowanie zalewanego wodami opadowymi archiwum USC w Białej Podlaskiej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama