Reklama
Wypadek w centrum handlowym. Schody wciągnęły rękę dziecka
Biała Podlaska. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku w Centrum Handlowym \"Rywal”. Ręka 3,5-letniego dziecka zakleszczyła się pod poręczą na schodach ruchomych. Istniała obawa, że chłopczyk ma złamane palce.
- 21.07.2009 18:37
– Usłyszałem, że dziecko krzyknęło. Zaczęło płakać. Obsługa zatrzymała schody i rozkręciła je – wspomina Marcin Lejwoda, pracownik biura Sun Travel znajdującego się obok schodów ruchomych w \"Rywalu”.
Ręka dziecka została wciągnięta pod poręcz schodów. Kiedy ją uwolniono, karetka zabrała chłopca do szpitala.
- To wina rodziców, że zajęci zakupami nie pilnują dzieci - uważa Marcin Lejwoda.
Krzysztof Semeniuk, oficer prasowy bialskiej policji, potwierdza, że funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności wypadku.
– 3,5-letnie dziecko było z matką na zakupach. Sprawdzimy, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy to wina zaniedbania matki – mówi rzecznik policji.
Istniało podejrzenie, że dziecko ma złamanie prawej dłoni. Na szczęście obrażenia dziecka nie okazały się groźne. Potwierdza to Joanna Kozłowiec, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej.
– Chłopczyk wymagał tylko pomocy ambulatoryjnej. Lekarze ustalili, że nie ma złamań. Dziecko doznało jedynie silnego stłuczenia ręki i powierzchownego otarcia naskórka – zapewnia Kozłowiec.
Reklama













Komentarze