Jechał po pijanemu, miał zakaz prowadzenia i kradziony telefon
To się nazywa mieć pecha. Kierowca, zatrzymany przez policjantów w Jastkowie, miał prawie 2 promile alkoholu. Okazało się również, że ma na końcie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci znaleźli przy nim kradziony telefon komórkowy.
- 26.07.2009 14:12
Tuż przed północą policjanci z Komisariatu w Niemcach zatrzymali w Jastkowie do kontroli drogowej skodę. Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Sprawdzili jego stan trzeźwości. Alkomat wskazał blisko 2 promile.
Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jakby tego było mało 36-latek posiadał przy sobie telefon komórkowy zarejestrowany w policyjnej bazie jako skradziony.
Również mało szczęścia miał mieszkaniec gminy Kamionka. W Kamionce rowerzysta wjechał pod lawetę. Ze złamaną nogą trafił do szpitala. Okazało się, że mężczyzna miał 2,4 promila alkoholu.
Do grona pechowców, którzy wpadli w ręce policji zalicza się także 37-latek z Lublina. Został zatrzymany do kontroli drogowej na ul. Piłsudskiego. 37 – letni mieszkaniec Lublina nie miał prawa jazdy i był pijany. Badanie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu. Samochód, którym jechał, nie posiadał aktualnych badań technicznych.
Mionionej doby policjanci zatrzymali 35 nietrzeźwych kierowców.
Reklama












Komentarze