Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Demolował knajpę, szarpał policjantów

Parczew. Właścicielka restauracji poprosiła mundurowych, aby powstrzymali jej męża przed demolowaniem irestauracji. Pijany mężczyzna zniszczył wyposażenie lokalu, a potem rzucił się na stróżów prawa. Jednemu z nich uszkodził nadgarstek.
Przybyły na miejsce patrol policji zastał poprzewracane fotele i stół oraz rozbity telefon komórkowy. Na kanapie leżał 37-letni Stanisław Z., mąż Patrycji Z. Gdy policjanci wydali mu polecenie opuszczenia restauracji, chwycił dzielnicowego za mundur i odepchnął. – Awanturnik był bardzo agresywny, używał wobec policjantów słów wulgarnych i obelżywych. Patrol uspokoił pieniacza, ale nie na długo. Kilka minut później, kiedy właścicielka lokalu, Patrycja Z. okazywała policjantom dokumenty, Stanisław Z. ponownie rzucił się na dzielnicowego. Chwycił go za mundur i zaczął go szarpać – relacjonuje Andrzej Kot, oficer prasowy parczewskiej policji. Podczas próby obezwładnienia 37-latka jeden z funkcjonariuszy doznał obrażeń nadgarstka. Zatrzymany miał 1,9 promila alkoholu w organizmie. Został osadzony w policyjnym areszcie do dyspozycji prokuratora. Za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama