Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kto dał plamę w Parczewie? Śledztwo w toku

Na rzece Konotopie pojawiła się tajemnicza plama ropopochodna. Walczy z nią miejscowa Straż Pożarna. Strażacy zebrali już 200 litrów szkodliwej substancji i ustawili zaporę. Teraz szukają winnego zanieczyszczenia wody.
Nie wiadomo, jak by się wszystko skończyło, gdyby nie przypadkowy przechodzień. Z mostu przy ul. Warszawskiej wypatrzył plamę i powiadomił straż. – W sumie zebraliśmy około 150-200 litrów substancji ropopochodnej. Ustawiliśmy na rzece zaporę absorpcyjną. Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska pobrała próbki – informuje st. kap. Zbigniew Hawryluk, oficer prasowy parczewskiej Komendy Powiatowej Straży Pożarnej. Wstępnie udało się ustalić, że wyciek substancji nastąpił w rejonie al. Jana Pawła II. Teraz policja ustala, skąd pochodzą zanieczyszczenia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama