W sobotę radzyński sąd aresztował 24-letniego Jacka Sz., któremu postawiono zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna uciekł i nie pomógł swojej ofierze.
(pim)
01.08.2009 19:25
Podczas tragicznego zdarzenia 12 lipca w Ulanie Małym kierujący samochodem potrącił idącego poboczem 49-letniego Jerzego K., nie zatrzymał się i odjechał nie udzielając pomocy rannemu mężczyźnie, który w wyniku obrażeń zmarł.
Funkcjonariusze ustalili prawdopodobną markę oraz typ samochodu, którym poruszał się kierowca. Sprawdzając właścicieli takich pojazdów dotarli do 24-latka.
- Po zatrzymaniu mężczyzny, policjanci na jego posesji znaleźli ukrytą uszkodzoną część pojazdu, która została już wymieniona. W trakcie przesłuchania 24-latek przyznał się do winy - informuje Barbara Salczyńska, zastępczyni oficera dyżurnego radzyńskiej policji.
W sobotę Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim zastosował wobec 24-letniego Jacka Sz. tymczasowy areszt na 3 miesiące.
Komentarze