Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jezioro Zagłębocze: Turyści załatwiają się w krzakach (zdjęcia)

Po naszym tekście o fatalnym stanie toalet nad jeziorem w środę skontrolował je sanepid. I polecił wójtowi, by ustawił ich więcej. – Będą dwie kolejne, a jak sanepid każe, to i więcej – zapewniają w gminie.
W weekend nad Zagłęboczem turyści woleli załatwić się w krzakach, niż korzystać z toi-toi-ów, w których trzeba było stać po kostki w odchodach. W środę na miejsce pojechali inspektorzy sanepidu. – Toalety zostały już doprowadzone do porządku – informuje Janusz Słodziński, szef Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. Sprawdziliśmy na własne oczy. I na własny nos. Choć smród cofał już po otwarciu drzwi, to do środka przynajmniej dało się wejść bez obaw o czystość spodni i butów. Gorzej z korzystaniem z toalety. Kto chciał, musiałby zaprzeć się wisząc nad deską, by nie ubabrać się tym, co ponad nią wystawało po poprzednikach. Ale zawsze to jakiś postęp. Postępów ma być więcej. – Poprosiliśmy wójta, by ustawił więcej przenośnych toalet, bo ich liczba nijak się ma do liczby odwiedzających jezioro turystów – mówi Słodziński. Gmina zapewnia, że do tej prośby się zastosuje. – Jeszcze w tym tygodniu ustawimy dwie nowe toalety, tak, by w weekend można było z nich korzystać. Mamy na to fundusze – zapewnia Włodzimierz Maryjewski z Urzędu Gminy w Sosnowicy. – Będziemy w stałym kontakcie z sanepidem i jeśli uzna, że powinniśmy ustawić jeszcze więcej toalet, to na pewno to zrobimy. Nie chcemy, żeby nasi goście mieli przykre wspomnienia. Jednak nie wszystkie wspomnienia zależą od gminy. Za stan przenośnych toalet ustawionych nad Zagłęboczem odpowiadają ich dzierżawcy, czyli prowadzący pole namiotowe i właściciele punktów gastronomicznych. A na ich działalność władze gminy nie mają już wpływu. – Toalety opróżniają tylko raz w tygodniu. To za rzadko, co pokazał ostatni weekend. Błysnęło słońce, przyjechało 14 tysięcy ludzi i wyszło, jak wyszło. Dlatego na pewno będziemy rozmawiać z dzierżawcami i prosić ich, by zlecali częstsze opróżnianie toalet – deklaruje Maryjewski. – Bo z tego, że odwiedza nas tak dużo ludzi powinniśmy się tylko cieszyć. .

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama