Reklama
Krajobraz po burzy: Nie jest najgorzej
Kilka połamanych drzew i podtopionych budynków, a także błoto i kałuże na ulicach. To efekt ulewy, która w nocy przeszła przez nasz region.
- 06.08.2009 08:44
Najgorzej było wczoraj wieczorem i w pierwszej części nocy. – Mieliśmy kilka zgłoszeń do podtopień, m.in. dworca PKP w Lubartowie, jednego z garaży również w Lubartowie, a także w budynku w Firleju – informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. – Jak widać, burza wyrządziła największe szkody w powiecie lubartowskim.
W Lublinie ulewny deszcz dał się we znaki kierowcom. Tradycyjnie, jak przy każdym intensywnym deszczu, zalało kilka ulic. Ponad 20 cm wody było m.in. na ul. Głębokiej, Zamojskiej, Kunickiego. Mimo, że przestało padać, w wielu miejscach nadal są spore kałuże, a na terenach nieutwardzonych – błoto.
Opadom towarzyszył silny wiatr, który połamał kilka drzew: m.in. pod Lubartowem i na ul. Andersa w Lublinie.
– W przypadku tego drugiego dostaliśmy zgłoszenie o godz. 1.30 i już sytuacja jest opanowana – mówi dyżurny lubelskiej straży. – Generalnie sytuacja po nocnej nawałnicy w całym regionie nie jest najgorsza.
Reklama












Komentarze