- Finalizujemy już formalności w tej sprawie - informuje Anna Pacocha, prezes miejskiej spółki Nieruchomości Puławskie, która administruje targowiskami.
Tak jak pisaliśmy już wcześniej, urzędnicy zaczęli szukać nowego placu pod handel, bo obecne targowisko przy Składowej w najbardziej oblegane dni przestało wystarczać. Problemy pojawiły się odkąd w bezpośrednim sąsiedztwie powstała filia Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Zdający tu egzaminy na prawo jazdy skarżyli się na kupców, którzy oprócz placu do handlu zaczęli zajmować także chodniki wzdłuż ul. Składowej. Jeśli dodać do tego samochody klientów, to na wąskiej uliczce zaczęło się robić stanowczo za ciasno.Początkowo miasto miało w planach powiększenie placu przy Składowej i połączenie go z sąsiednią działką należącą do miasta przy ul. Lubelskiej. To teren dawniej zajmowany przez tartak. W przyszłości może tu powstać hala sportowa. Zanim to się jednak stanie, będzie mógł pełnić funkcje handlowe. Okazało się jednak, że połączenie działek będzie niemożliwe. Przejście byłoby zbyt wąskie, dlatego pojawił się inny pomysł. Handel przy głównej ulicy miasta - czyli ul. Lubelskiej będzie się odbywał tylko w środy, kiedy jest tu najwięcej kupców. - Plac ma większą powierzchnię niż obecny. Poza tym będą miejsca parkingowe dla klientów - przekonuje Anna Pacocha.
W pozostałe dni tygodnia, kiedy ruch jest znacznie mniejszy, handel nadal będzie się odbywał na ul. Składowej. Prezes "Nieruchomości Puławskich” dodaje, że takie rozwiązanie zaakceptowali już kupcy. Pierwsze przenosiny są zaplanowane wstępnie na listopad. Najpierw trzeba jeszcze przystosować nowy plac do handlu: wyrysować linie oddzielające stoiska oraz przygotować wjazd od ul. Lubelskiej.
Targowisko w Puławach przenosi się na ul. Lubelską. Jeden dzień w tygodniu
Wiadomo już na pewno, że będą zmiany na miejskim targowisku przy ul. Składowej w Puławach. W środy, kiedy jest tu najwięcej osób, handel będzie przenoszony na plac przy ul. Lubelskiej. Skorzystać mają i kupcy, i klienci.
- 16.09.2014 07:00

Reklama













Komentarze