Dymiącą skodę stojącą obok przystanku zauważył przejeżdżający patrol. Obok auta stała bezradna właścicielka starająca się wyciągnąć gaśnicę z bagażnika.
Nagle skoda samoczynnie ruszyła i na wstecznym biegu przejechała jezdnię, chodnik i zatrzymała się na ogrodzeniu. Samochodowe gaśnice niewiele pomagały, ogień pokonała dopiero pięciokilogramowa gaśnica, po którą strażnicy pobiegli do pobliskiego przedszkola.
Reklama
Strażnicy jak strażacy. Auto zaczęło uciekać
Takiej akcji lubelska Straż Miejska jeszcze nie miała. Przy ul. Nadbystrzyckiej funkcjonariusze gasili płonące auto, które... zaczęło im uciekać.
- (drs)
- 13.09.2014 16:00
Data dodania:
13.09.2014 16:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze