Propozycja uruchomienia linii z Lublina do Łęcznej padła już wcześniej, ale wtedy jasno zostało powiedziane, że samorząd miasta nad Wieprzem musiałby dopłacać do takich kursów. Na takiej samej zasadzie utrzymywane są wydłużone do Świdnika kursy dziennej linii 55 i nocnej N2. Na podstawie porozumienia zawartego pomiędzy obydwoma samorządami Świdnik musi pokrywać część kosztów takiego połączenia.
- Należy pamiętać, że ostateczna decyzja w tym zakresie powinna leżeć po stronie gminy ościennej, a więc w tym w przypadku po stronie Łęcznej - podkreśla Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.
- Chętnie zobaczylibyśmy nowego przewoźnika, ale nie jesteśmy zainteresowani dofinansowywaniem takiego połączenia - mówi Grzegorz Kuczyński z łęczyńskiego Urzędu Miasta. Zapewnia, że nie chodzi o przysłowiowego "węża w kieszeni”, ale o równe traktowanie wszystkich przewoźników.
- Żeby zachować zdrową konkurencję wolelibyśmy, aby odbywało się to na zasadach wolnorynkowych. Chcemy, żeby przewoźnicy konkurowali ze sobą ofertą, jakością, ceną, czy też nocnymi kursami - tłumaczy Kuczyński. I podkreśla, że nowy przewoźnik nie dostanie dopłat tak, jak nie dostają ich ci, którzy już jeżdżą na trasie z Łęcznej do Lublina.
Lubelski Ratusz zapewnia jednak, że uruchomienie takiej linii nie musiałoby się wiązać z dopłatami. - Jest też wariant, w którym nie wiązałoby się to dla Łęcznej z żadnymi kosztami - przyznał wczoraj Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. A Zarząd Transportu Miejskiego tłumaczy, że wszystko zależy od tego, czy linia byłaby rentowna.
- Nie można w żadnym razie wykluczyć, że taka linia byłaby w stanie sfinansować się samodzielnie tzn. wpływy z biletów pokryłyby koszty jej funkcjonowania lub stopień dofinansowania ze strony samorządu byłby niewielki - stwierdza Góźdź. Dodaje, że opłacalność linii zależy od wielu różnych czynników, nie tylko od samej liczby pasażerów, ale również od tego, jak dużą część korzystających z linii stanowią osoby uprawnione do przejazdów ulgowych lub bezpłatnych. - Analogiczna sytuacja ma miejsce na terenie gminy Lublin. Są linie komunikacyjne bardziej lub mniej rentowne - dodaje Góźdź.
Urzędnicy z Lublina, podobnie jak ci z Łęcznej, zapewniają, że są otwarci na dalsze rozmowy o uruchomieniu połączenia.
Reklama
Komunikacja miejska z Lublina do Łęcznej?
Połączenie komunikacją miejską z Lublinem bardzo się przyda, ale nie będziemy do niego dopłacać - mówią władze Łęcznej. - Dopłaty wcale nie muszą być konieczne - odpowiada Lublin
- Dominik Smaga
- 11.09.2014 13:30

Data dodania:
11.09.2014 13:30
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze