Pytany o ocenę rządów Janusza Grobla w Puławach stwierdza, że niewiele można zmienić. - Puławy prezentują się lepiej od wielu polskich miast. Ja proponowałbym raczej zwrócenie uwagi na niektóre sfery życia publicznego, np. szkolnictwo, ochronę zdrowia, tworzenie i ochronę miejsc pracy - mówi Michał Godliński.
Wymienia, że jednym z zadań dla niego jako przyszłego prezydenta, byłoby staranie się o to, aby Zakłady Azotowe "Puławy” nie zostały przez nikogo wrogo przejęte. Twierdzi, że prezydent może mieć wpływ na działalność spółki poprzez protesty i wyrażanie opinii mieszkańców. - Co zresztą prezydent Grobel też już robił - przekonuje Godliński.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości dopytywany twierdzi, że Puławy są według niego obecnie za bardzo zadłużone. - Ale jednocześnie trudno się nie zadłużać, skoro były środki zewnętrzne, które można było wykorzystać - dodaje.Michał Godliński obecnie jest radnym powiatowym, należy do klubu PiS. W poprzedniej kadencji był członkiem zarządu powiatu. W latach 1998-2002 był społecznym członkiem zarządu miasta, prezydentem także wtedy był Janusz Grobel. Godliński z wykształcenia jest nauczycielem, był też dyrektorem szkoły.
Oprócz Michała Godlińskiego swój udział w wyborach na prezydenta Puław potwierdzili już także obecny prezydent Janusz Grobel (z listy własnego komitetu Porozumienie Samorządowe Prawicy Puławskiej, popierany również przez PO) oraz Waldemar Kowalczyk z SLD.
Kandydat PiS na prezydenta Puław chwali konkurenta
Potwierdziły się wcześniejsze nieoficjalne informacje. Radny powiatowy Michał Godliński jest oficjalnym kandydatem PiS na prezydenta Puław. W poniedziałek został oficjalnie zaprezentowany dziennikarzom przez posłankę Małgorzatę Sadurską. - Dostałem propozycję kandydowania i ją przyjąłem - mówi Godliński.
- 30.09.2014 12:30

Reklama













Komentarze