Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kazimierczak: Pracujemy nad stałymi fragmentami

ROZMOWA Z Krzysztofem Kazimierczakiem, obrońcą Górnika
– Gdybyśmy przed meczem zakładali remis, to bralibyśmy go w ciemno. Pogoń ostatnio była na fali, zwyciężyła przecież w Zabrzu. Ale najważniejsze, że nie przegraliśmy. – Nie wiem, jaka jest tego przyczyna. Wychodzimy na mecze skoncentrowani, ale najczęściej bez powodzenia bronimy prowadzenia. Dobrze chociaż, że z Kluczborkiem się udało. – Każdy system ma swoje zalety i wady. Z Pogonią lepiej wyglądaliśmy, niż wcześniej w 4-3-3 i chyba trener konsekwentnie będzie pracował nad nowym. – Ustawienie 4-3-3 jest bardziej ofensywne, skrzydłowi grają wysoko i czasami nie zdążą się wrócić. Wówczas boczny obrońca zostaje z dwoma rywalami i ciężko poradzić sobie z taką przewagę. Przy 4-4-2 można już liczyć na większą asekurację bocznego pomocnika. – Jednak w meczu z nami spodziewałem się trochę więcej. Widocznie w Zabrzu mieli dzień konia i wszystko im wychodziło. – Dobre pytanie, nawet nie pamiętam (śmiech). Aż tak często nie trafiam do bramki. W Szczecinie udało mi się zdobyć ładnego gola i żałuję tylko, że nie dał nam zwycięstwa. – Cieszy mnie to. Praca na treningach zaczyna przynosić efekty. Sporo czasu poświęcamy stałych fragmentom. Bo jeśli nie można strzelić gola z akcji, to trzeba próbować w ten sposób. Oprócz trafienia mam jeszcze dwie asysty na koncie. Stałe fragmenty odgrywają ważną rolę w futbolu i coraz mocniej bazują na nich zespoły. Pokazał to również Piotr Petasz z Pogoni. – Proszę pamiętać, że jeszcze niedawno zapaliła nam się „czerwona latarnia”. Na szczęście zaczęliśmy wspinać się powoli w górę. I jestem zadowolony, bo jednak w każdym meczu zdobywamy punkty.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama