Reklama
Ojciec i dziadek zaatakowali policjantów w obronie 16-latka
Siemień (pow. parczewski). W nocy z soboty na niedzielę policjanci zatrzymywali jadącego motorowerem 16-letniego Łukasza J., który nie reagował na znaki funkcjonariuszy dawane latarką. Chłopiec jadący bez kasku próbował uciekać na swoją posesję.
- (men)
- 21.09.2009 15:48
Przerażony pościgiem uderzył w drewniany wóz i wywrócił motorower. Kiedy policjanci chcieli zaprowadzić go do radiowozu, wówczas chłopiec zaczął krzyczeć i obudził rodzinę. Na pomoc motorowerzyście pospieszył 37-letni Sławomir, ojciec chłopca. Zaczął szarpać dwóch funkcjonariuszy.
Wkrótce do walki ruszył też dziadek chłopca. 69-letni Marian. Dorośli bili policjantów rękoma, wyzywali ich i grozili. Okazało się, że ojciec miał prawie 1 promil alkoholu we krwi.
Prokurator zastosował wobec mężczyzn dozór policyjny. 31-latek ma zapłacić 1000 zł poręczenia majątkowego. Sprawa 16-latka zaś trafi do sądu rodzinnego i nieletnich.
Data dodania:
21.09.2009 15:48
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze