Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Ojciec i dziadek zaatakowali policjantów w obronie 16-latka

Siemień (pow. parczewski). W nocy z soboty na niedzielę policjanci zatrzymywali jadącego motorowerem 16-letniego Łukasza J., który nie reagował na znaki funkcjonariuszy dawane latarką. Chłopiec jadący bez kasku próbował uciekać na swoją posesję.
Przerażony pościgiem uderzył w drewniany wóz i wywrócił motorower. Kiedy policjanci chcieli zaprowadzić go do radiowozu, wówczas chłopiec zaczął krzyczeć i obudził rodzinę. Na pomoc motorowerzyście pospieszył 37-letni Sławomir, ojciec chłopca. Zaczął szarpać dwóch funkcjonariuszy. Wkrótce do walki ruszył też dziadek chłopca. 69-letni Marian. Dorośli bili policjantów rękoma, wyzywali ich i grozili. Okazało się, że ojciec miał prawie 1 promil alkoholu we krwi. Prokurator zastosował wobec mężczyzn dozór policyjny. 31-latek ma zapłacić 1000 zł poręczenia majątkowego. Sprawa 16-latka zaś trafi do sądu rodzinnego i nieletnich.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama