Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III Liga: W Radzyniu Podlaskim szukają wzmocnień

W minionym sezonie trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej Orlęta Radzyń Podlaski cudem uratowały się przed spadkiem. W obecnychrozgrywkach głównym zadaniem \"biało-zielonych” miało być spokojne utrzymanie.
Początek pacy nowego trenera Roberta Różańskiego był nawet obiecujący, ale już po piątej kolejce działacze zdecydowali się na zmianę szkoleniowca. Po zdobyciu jednego punktu w dwóch kolejkach później przyszła seria trzech porażek z rzędu, a czarę goryczy przelała wysoka przegrana w Tarnobrzegu z Siarką aż 1:5, która wcześniej ani razu nie zdołała skierować piłki do siatki rywali. Po tej wpadce zatrudniono Marka Sadowskiego, ale w trzech następnych meczach Orlęta zanotowały dwa remisy i porażkę. W efekcie po ośmiu seriach radzynianie zamykają tabelę. – Przyczyn słabych wyników jest kilka. W defensywie wszystko jest w miarę poukładane, jednak zdecydowanie gorzej jest z atakiem i na pewno nad tym musimy szczególnie pracować. Brakuje nam także szczęścia. Uważam, że pierwsze zwycięstwo pozwoliłoby chłopakom uwierzyć w swoje możliwości i grałoby się nam zdecydowanie łatwiej – mówi trener Marek Sadowski. W poszukiwaniu ratunku szkoleniowiec zwrócił się o pomoc do wieloletniego snajpera \"biało-zielonych” Damiana Panka, a na treningach pojawił się także były gracz Gwarka Zabrze Dominik Korniluk. Orlęta szukają też innych wzmocnień. – Rozglądamy się za nowymi piłkarzami, ale teraz mogą to być już jedynie gracze z kartą na ręku. Mimo to wysłałem zapytania do kilku menedżerów i odpowiedzi spodziewam się do końca tego tygodnia. Zobaczymy, kogo nam zaproponują. Panek natomiast wkrótce ma zrobić badanie USG i okaże się, jak poważny jest jego uraz. Korniluk natomiast to bardzo ciekawy chłopak i myślę, że mógłby nam się przydać – dodał Sadowski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama