Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III Liga: W meczu kolejki Podlasie zmierzy się z Orlętami, Avia zagra w Szarowoli, a Górnik II w Nowej Sarzynie

W najbliższej kolejce trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej obrodziło w ciekawe spotkania. Górnik II Łęczna spróbuje odnieść dziewiąte zwycięstwo z rzędu, grając na boisku trzeciej w tabeli Unii Nowa Sarzyna.
W sobotę dojdzie też do derbów, bo Podlasie podejmuje Orlęta Radzyń Podlaski. Na \"deser” w niedzielę Spartakus Szarowola spotka się z Avią Świdnik. Górnik II drobny problem ma jednak z pozycją bramkarza. Po czerwonej kartce dla Jakuba Wierzchowskiego, w niedzielę podczas meczu z Motorem rezerwowym golkiperem łęcznian będzie Łukasz Witkowski. Z kolei między słupkami drugiej drużyny powinien zadebiutować 18-letni Dominik Buczyński. Jednak jeszcze większe emocje szykują się w Białej Podlaskiej. – Temperatura przed tym meczem na pewno rośnie. Wszyscy bardzo dobrze się znamy i szanujemy, ale oczywiście zarówno my, jak i rywale liczymy na zwycięstwo. Wiadomo, że derby rządzą się swoimi prawami, dlatego nie patrzymy na tabelę – mówi trener Podlasia Dariusz Banaszuk. Kibice gospodarzy liczą, że na czas zdoła się wykurować motor napędowy akcji ofensywnych – Patrik Magier. Piłkarz trenował już normalnie, ale czeka jeszcze na wyniki badań, które mają potwierdzić, czy z jego kolanem wszystko jest już w porządku. – Jedziemy do Białej po zwycięstwo, bo w naszej sytuacji tak musimy podchodzić do każdego spotkania. Oczywiście wielu naszych graczy występowało wcześniej w Podlasiu i na odwrót. Nie będzie jednak żadnych sentymentów, a kolegami będziemy znowu po meczu – przekonuje Paweł Pliszka z Orląt. Spore problemy kadrowe przed niedzielnym pojedynkiem w Szarowoli ma Avia. Trener Wiesław Kołodziej nie będzie mógł skorzystać z usług Radosława Muszyńskiego, Krzysztofa Buraka, a pod znakiem zapytania stoją także występy Mateusza Pielacha, Bartłomieja Mazurka i Damiana Farotimiego. – Nie będzie łatwo, bo Spartakus to jedna z groźniejszych drużyn. Mamy sporo kontuzji, a dodatkowo po chorobie dopiero wraca Krzysztof Gralewski. Mimo to będziemy się starali stawić czoła wiceliderowi – twierdzi szkoleniowiec \"żółto-niebieskich”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama